Oni znowu to robią!
Tak, wnusiowie tych dwóch wesołych panów, gestapowca i enkawudysty w braterskich objęciach, radzących na jednym z wielu spotkań po wspólnym rozbiorze Polski we wrześniu 1939 r. jak wymordować jej elitę, by nie szkodziła niemiecko-rosyjskiej owocnej współpracy. Oni, rzecz jasna, wolą nie pamiętać tego braterstwa broni, odwołując się raczej do Piotra I i Katarzyny II, dość pokracznie zaszczepiających niemieckie wzorce w państwie-spadkobiercy Ordy. Ale dlaczego my tego nie przypominamy w obliczu coraz bardziej oczywistej dzisiejszej kolaboracji Niemiec i Rosji, które dla nas zawsze kończyło się tragicznie?