„Łysy” musi odejść
Mecz otwarcia mundialu w Katarze był jednym z najgorszych w historii. Ekwador bez problemów ograł gospodarzy, którzy – gdyby nie fakt skorumpowania FIFA – oglądaliby mistrzostwa świata przed telewizorem.
Mecz otwarcia mundialu w Katarze był jednym z najgorszych w historii. Ekwador bez problemów ograł gospodarzy, którzy – gdyby nie fakt skorumpowania FIFA – oglądaliby mistrzostwa świata przed telewizorem.
Gdy radny Kałuża zdecydował się na zmianę barw partyjnych, dając PiS większość w sejmiku na Śląsku, wrzaskom nie było końca. Gdy ten sam manewr wykonuje jednak marszałek, dotąd z PiS, politycy opozycji nowemu koledze gratulują, a opluwają przy tym, co oczywiste, radnego Kałużę.
Piłkarze z reprezentacji europejskich, którzy chcieli założyć na mecze w Katarze tęczowe opaski, zrezygnowali z tego, bo obawiali się… żółtych kartek. Tyle była warta ich odwaga. Wszyscy ci, którzy nosili tęczowe opaski, a teraz pod groźbą żółtej kartki (!) je zdjęli, skompromitowali się doszczętnie.
Dziś Parlament Europejski przyjmie rezolucję uznającą Rosję za państwo sponsorujące terroryzm. To dobrze. Źle, że dopiero teraz. Przecież Moskwa od ośmiu lat okupowała część Ukrainy, znacznie dłużej część Gruzji i Mołdawii, a więc państw formalnie już starających się o członkostwo w UE.
15 listopada w Przewodowie doszło do tragedii, która mogła mieć dalekosiężne skutki dla Polski, z wciągnięciem jej do wojny włącznie. Niestety, liczne grono polityków i publicystów zachowało się skrajnie nieodpowiedzialnie – w sieci szermowało teoriami spiskowymi, licytowało się na „argumenty”, gdy niczego pewnego nie można było jeszcze stwierdzić, albo siliło się na analizy, których konkluzje zawierały frazes „NATO zawiodło”. Rząd do dziś „obrywa” za brak komunikatów w godzinach kryzysu, podczas gdy osiągnięto najważniejsze: nie doszło do paniki, nie użyto ani jednego niepotrzebnego zdania w komunikatach o upadku rakiety na polskim terytorium, a Rosja nie wykorzystuje propagandowo incydentu z taką mocą, z jaką by chciała.
W weekend grupa 447 sygnatariuszy, którą chyba śmiało można określić środowiskiem „Gazety Wyborczej”, opublikowała list wzywający partie opozycyjne do stworzenia jednej, wspólnej listy w przyszłorocznych wyborach do Sejmu. Opozycja tymczasem dogadana jest według wielu źródeł w sprawie Senatu, gdzie powtórzyć ma, raz już przecież skuteczny, pomysł „paktu senackiego”, rozszerzonego tym razem o ugrupowanie Szymona Hołowni. Jednak na przełożenie tego schematu na Sejm ani liderzy, ani duża część wyborców, ochoty już nie mają, traktując ten plan jako pomysł nie tyle na wygraną, ile na bardzo silne wzmocnienie pozycji Platformy Obywatelskiej.
Nie sport, lecz polityka, religia oraz wielkie pieniądze są tematem przewodnim mundialu w Katarze. Impreza organizowana w Zatoce Perskiej skupia na sobie uwagę szczególnie świata islamu. Ekstremiści krytykują władze katarskie z powodu ustępstw obyczajowych, na jakie organizatorzy mistrzostw się zgodzili.
Pani Giorgia Meloni bardzo chciała tu być i bardzo mnie prosiła, abym ją godnie reprezentował. Miała bardzo wiele obowiązków, ale sposób, w jaki mnie zaprosiła na to spotkanie, był wzruszający. Bardzo mnie prosiła, bym tutaj był, i być tutaj to dla mnie wielki honor – powiedział włoski senator Giulio Terzi di Sant’Agata z partii Fratelli d’Italia, gość VI Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej, który odbył się w Rzymie.
Wiem, że to źle brzmi w uszach ludzi, którzy walczyli o Polskę jako ideę, ale uważam, że nie da się o III RP rozmawiać bez kwestii klasowych. Mówiąc wprost: nie ma polskiej idei bez solidnej dawki niepodległościowego socjalizmu. Apologia terapii szokowej w wykonaniu Leszka Balcerowicza, którą uprawia red. Dominika Wielowieyska, to więcej niż znamienny symbol tego, co znów próbują wprowadzić ultraliberałowie.
Nie tylko w Europie Zachodniej, lecz także w Polsce zmienia się stosunek do Kościoła, wiary, religijności. Dotyczy to także lekcji religii, co otwiera dyskusję o wyrzuceniu katechezy ze szkolnej przestrzeni. W ostatnim sondażu Ipsos tylko 27 proc. ankietowanych opowiedziało się za pozostawieniem katechezy w szkole, aż 68 chciałoby odesłania jej do salek katechetycznych.
„W żadnych umowach nie ma zapisu, iż jedynym miejscem przyjmowania statków z imigrantami mają być Włochy” – wskazuje Giorgia Meloni.
Jutro piłkarska reprezentacja Polski zagra z Meksykiem swój inauguracyjny mecz na mistrzostwach świata 2022. Już wiadomo, że będą to wyjątkowe mistrzostwa, i to bynajmniej nie ze względów wyłącznie sportowych, lecz raczej głównie pozasportowych.
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej na kilka dni przed Dniem Niepodległości został spytany o to, czy ciągle, tak jak przed 35 laty, uważa, że „polskość to nienormalność”. Tusk, jak to Tusk, w odpowiedzi najpierw obraził pytającego, a później powiedział, że to „cytat z Piłsudskiego”, a w ogóle pod swoim „esejem” sprzed lat dzisiaj podpisuje się obiema rękoma. Uznaje też, że we wspomnianym tekście nie ma nic kompromitującego, namawia do ponownego przeczytania swojego „eseju”… i tylko w połowie ma rację.
Jak w sowieckim kawale o pracownikach fabryki maszyn do szycia: gdy z kradzionych w pracy części usiłowali w domu złożyć ową maszynę, za każdym razem wychodził im automat Kałasznikowa. Tak samo z możliwymi konsekwencjami przewrotu w sytuacji geopolitycznej na wschodzie Europy – jakkolwiek układać kawałki puzzli, za każdym razem wyłania się chciana czy niechciana Rzeczpospolita, i to już nie tylko dwojga, ale Bóg wie ilu narodów...
Chłopak ma 12 lat, ale jest prawie mojego wzrostu. Urodził się w Belgii, potem trafił z rodzicami do Francji, mówi normalnie po polsku, tylko trochę z francuskim akcentem, z czego śmieje się moja córka. Dziwnie gadają te żabojady. Jak nam tłumaczy, nietoperz to po francusku chauve souris, czyli łysa mysz.
„Gazeta Wyborcza” postanowiła zrobić wywiad z byłym nauczycielem Mateusza Morawieckiego w okresie PRL. Belfer z IX Liceum Ogólnokształcącego przy ul. ks. Skargi we Wrocławiu w stylu znanym z łamów dziennika skrytykował podręcznik prof. Wojciecha Roszkowskiego do przedmiotu Historia i teraźniejszość, ale nie to wywołuje największy niesmak.
Wiele wskazuje na to, że Parlament Europejski przyjmie rezolucję potępiającą Rosję jako państwo sponsorujące terroryzm i stosujące środki terrorystyczne. Zawiera ona, w kontekście zestrzelenia malezyjskiego samolotu przez kontrolowanych przez Moskwę separatystów z Doniecka, także żądanie zwrotu dowodów rzeczowych w katastrofie smoleńskiej – czarnych skrzynek i wraku.
Wczoraj reprezentacje Kataru i Ekwadoru zainaugurowały najważniejszą piłkarską imprezę czterolecia. Już wiadomo, że będzie to mundial wyjątkowy, niekoniecznie w pozytywnym znaczeniu. Korupcyjne skandale, łamanie praw człowieka, obyczajowa specyfika kraju, listopadowy termin i kupowanie kibiców tworzą dziwaczną mieszankę.