Nieszkodliwa społecznie mowa nienawiści
Sąd Najwyższy utrzymał wyrok sądu apelacyjnego i umorzył sprawę Jakuba Żulczyka oskarżonego o znieważenie prezydenta Andrzeja Dudy poprzez nazwanie go na FB „debilem”.
Sąd Najwyższy utrzymał wyrok sądu apelacyjnego i umorzył sprawę Jakuba Żulczyka oskarżonego o znieważenie prezydenta Andrzeja Dudy poprzez nazwanie go na FB „debilem”.
Balony szpiegowskie unoszące się nad kontynentalnymi Stanami Zjednoczonymi były tematem bardzo medialnym i długo omawianym. Ale powolne kupowanie amerykańskiej ziemi przez Chiny, np. korporacje powiązane z rządem, dzieje się raczej po cichu. Takie działki Chińczycy kupują chociażby w pobliżu baz wojskowych. Stanowi to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA.
W komunistycznym okresie istnienia „Przekroju” ukazywała się tam propagandowo rysunkowa rubryka „August Bęc Walski”. Wydaje mi się, że bohater tej serii ożył i chwycił za pióro w „Gazecie Wyborczej”, produkując peany na temat „rodziny międzygatunkowej” i „międzygatunkowego potomstwa”.
Reakcja totalnej opozycji na propozycje 800+ jest symptomatyczna. Jej przedstawiciele idą drogą swojego wodza Donalda Tuska, który przekonywał, że wyborcy PiS są „królami życia, którzy chleją, biją swoje dzieci, biją kobiety i pracą się nie zhańbili od wielu lat”. Skąd taka, wręcz samobójcza, postawa? Czy nawet Tusk nie nauczył się, że wyrażając pogardę wobec wyborców przeciwnika, może tylko przegrać? A może totalni politycy myślą, że ich poglądy podziela większość Polaków? Być może Tusk i totalni żyją w jakiejś bańce? Nie tej jednak stworzonej przez „Gazetę Wyborczą” ani TVN. Nawet Donald Tusk nie jest taki głupi. Chodzi o bańkę memosfery.
James Hetfield, lider słynnego zespołu Metallica, odwiedził leczących się w USA rannych ukraińskich żołnierzy. Po to, by wesprzeć ich, a także organizację pozarządową, która zajmuje się leczeniem wojskowych, którzy stracili kończyny.
Jeszcze nie otwarto tunelu pod Świną, a już politycy PO i Komisja Europejska rozpoczęli politykę z tym związaną. Jak napisała, to w zasadzie jej zasługa, bo 85 proc. środków pochodziło z UE, a 15 proc. z samorządu. Pewnie tak jest, ale jakoś tak się składa, że za czasów Donalda Tuska inwestycja była niewykonalna, a stała się możliwa, gdy zaczęło rządzić Prawo i Sprawiedliwość.
Zbliżający się szczyt NATO w Wilnie powinien za wszelką cenę pokazać jedność Sojuszu. A że rozbieżności wśród członków, choćby z Europy, są duże, świadczą ostatnie żenujące rozbieżności po spotkaniu premierów Wielkiej Brytanii i Holandii, po którym Londyn oświadczył, że wspólnie przekażą Ukrainie samoloty F-16, a zaraz potem zdementowała to Haga.
Spada na Platformę grad ciosów. Gazeta.pl publikuje rozmowę red. Sroczyńskiego z ekonomistą Marcinem Kędzierskim, który mówi o całkiem niezłej kondycji polskiej gospodarki. Kędzierski rozwiewa obawy o „drugiej Grecji”, dodaje też, że podwyżka 500+ nie musi wpłynąć zbytnio na inflację.
W czasie pierwszej edycji biegu Monte Cassino uczestnicy dostali czerwone koszulki. Gdy z daleka patrzyło się na cały szlak, trasę, na owe górskie ścieżki, mogło się wydawać, że to strużka krwi płynie gdzieś z góry i ścieka w dół…
Piłkarski świat jest w szoku, po tym jak został potraktowany Vinicius Junior w meczu La Ligi pomiędzy Valencią a Realem Madryt. Jeden z najlepszych zawodników na świecie był wielokrotnie atakowany przez kibiców zgromadzonych na Estadio Mestalla.
Zapowiedź przekazania Ukrainie przez koalicję zachodnich państw myśliwców F-16 to jedna z najważniejszych decyzji dotyczących wsparcia militarnego dla Kijowa od początku wojny. Latem mają ruszyć szkolenia ukraińskich pilotów z obsługi tych samolotów.
W dyskusji wokół 800+ widzimy rzecz niezwykłą – PiS-owski okręt otoczony przez zgraję żab, które usiłują nań wskoczyć i wołają: „płyniemy”. Większość tych żab przekonuje, że zdecydowanie lepiej od kapitana okrętu wie, jaki kierunek należy obrać. Od Platformy, przez Trzecią Drogę, po Nową Lewicę – wszyscy wiedzą lepiej, jak zarządzać 800+.
Rzecznik MSZ Łukasz Jasina stwierdził, że Wołodymyr Zełenski powinien przeprosić Polaków za Wołyń i „powinien wziąć jako Ukraina jednak większą odpowiedzialność”. Jego wypowiedź spotkała się z gwałtowną reakcją ukraińskiego ambasadora Wasyla Zwarycza, który stwierdził, że „jakiekolwiek próby narzucenia prezydentowi Ukrainy czy Ukrainie, co musimy w sprawie wspólnej przeszłości, są nieakceptowalne i niefortunne”. Ambasador chyba sam uznał wpis za „nieakceptowany i niefortunny” lub ktoś mu to wytłumaczył, bo rychło go usunął.
Poseł Zembaczyński powiedział głośno coś, co jest sensem i istotą działalności nie tylko dużej części partyjnych kolegów pana posła, lecz w ogóle całej formacji, która w polskiej polityce występuje pod symbolem ośmiu gwiazdek.
Rakieta odnaleziona w okolicach Bydgoszczy stała się pretekstem dla totalnej opozycji i wspomagających ją peerelowskich generałów do nakręcania histerii pod hasłem „Nie jesteśmy bezpieczni”.
Potem dotarła tu wojna – ulica Damasceńska, przekrawającą Bejrut na dwie części, stała się linią frontu.
Ekstremista, czasowo pełniący (dopóki po zwycięstwie opozycji nie zostanie „odspawany”) obowiązki ministra oświaty, niejaki Czarnek, ohydnie obraził niemiecką członkinię (nie napiszę członka, dopiero by było!) delegacji europejskiej przybyłej bronić prawa naukowców typu osoby profesorskiej Engelking do opluwania narodu polskiego.
Prezydent Joe Biden leci do Kijowa, patrzy przez okno samolotu i mówi: „Dopiero z góry widać, jak ogromna jest skala zniszczeń”. Stewardesa odpowiada: „Panie prezydencie, jesteśmy dopiero nad Poznaniem”. Ten mem na temat remontów prezydenta Jaśkowiaka widział niemal każdy mieszkaniec mojego miasta, podobnie jak zrobiony przez pewną Ukrainkę filmik pt. „Randka w Poznaniu”, w którym umawia się ona z chłopakiem, ale gdy pojawiają się na miejscu, okazuje się, że są po dwóch stronach długich płotów. No i próbując się dostać do chłopaka, w butach na wysokich obcasach, pada twarzą w błoto.