Cudza praca też męczy
Lider Platformy od lat znany jest z tego, że, mówiąc delikatnie, nie jest wielkim fanem ciężkiej pracy. Bardzo dawno, dawno temu popularne było zdjęcie, na którym, bodaj podczas obrad Senatu, będący wówczas wicemarszałkiem tej izby Tusk oglądał mecz. Mecz był też, lata później, przyczyną nieobecności polityka na wieczorze wyborczym Platformy, a i w czasach premierowania mecze zdarzały się i w czasie pracy, i po czasie pracy, skracanym do 4 dni w tygodniu. Tak, by tęsknota za Sopotem nie doskwierała naszemu ówczesnemu szefowi rządu zbyt długo.