Nie wiadomo więc, dlaczego Komisja Europejska ze Świnoujściem tunelu nie zbudowały na siłę i wbrew Donaldowi Tuskowi, ale postanowiły jednak go budować wbrew PiS. To oczywiście tłumaczenie dla bezmyślnych. Prawda jest taka, że bez przychylności władz centralnych nie powstałby nawet most pontonowy, a to, co robi Komisja Europejska, to po prostu angażowanie się w bieżący spór polityczny. Są bowiem pewni, że taka inwestycja zmieni życie dziesiątek tysięcy ludzi. Trzeba więc im namieszać w głowach. Nawiasem mówiąc, po wczorajszych twitterowych popisach Komisji widać również, że nie ma już ona oporów, aby być po jednej stronie sporu politycznego w Polsce. Nikt już nie może się łudzić, że kiedykolwiek chodziło o coś innego. KE chce powrotu kolegów i będzie o to walczyć. Choćby mieli nas zagłodzić.