Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
24.05.2023 14:00

Metallica i znak czasów

James Hetfield, lider słynnego zespołu Metallica, odwiedził leczących się w USA rannych ukraińskich żołnierzy. Po to, by wesprzeć ich, a także organizację pozarządową, która zajmuje się leczeniem wojskowych, którzy stracili kończyny.

W latach 80. Metallica słynęła z licznych antywojennych utworów podważających sens poświęcenia dla ojczyzny. Na przykład przerażająca piosenka „One” oparta była na filmie amerykańskiego komunisty Daltona Trumbo „Johnny poszedł na wojnę” właśnie o żołnierzu, który na I wojnie światowej stracił kończyny. Miała wymowę antyamerykańską i antyzachodnią. Dziś Metallica, jak zresztą większość innych gwiazd amerykańskich wyrosłych z kontrkultury, wspiera Ukrainę w jej walce o wolność. Po latach dostrzegli więc sens wartości, na których opiera się nasza cywilizacja. Oczywiście wojna jest zawsze czymś złym, ale winę za nią ponoszą ci, którzy są agresorami, a nie ci, którzy bronią słabszych i wolności. Oni są bohaterami, a jeżeli cierpią, należy im pomóc. Wizyta Hetfielda u rannych ukraińskich żołnierzy to więc ciekawy znak czasów, pokazujący ewolucję, jaką przechodzi nawet świat popkultury.

Autor jest dziennikarzem TV Biełsat

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE