Gratulacje i ostrzeżenie
Przejmowanie i niszczenie mediów przez nowy rząd i jego polityczne zaplecze nie ogranicza się do Telewizji Polskiej, choć los kanału TVP Info jest najbardziej drastycznym przykładem tego zjawiska.
Przejmowanie i niszczenie mediów przez nowy rząd i jego polityczne zaplecze nie ogranicza się do Telewizji Polskiej, choć los kanału TVP Info jest najbardziej drastycznym przykładem tego zjawiska.
Niestety, po roku krwawej, bohaterskiej i częściowo zwycięskiej wojny obronnej i taką katastrofalną możliwość musimy brać pod uwagę. Katastrofalną, gdyż w sytuacji głębokiego mentalnego i cywilizacyjnego kryzysu Europy tzw. Zachód nie zareaguje adekwatnie na narastające zagrożenie ze Wschodu. Po pierwsze dlatego, że nie ma ku temu woli, a po drugie bez USA jest w istocie bezbronny. Tymczasem rok wyborów prezydenckich niezależnie od ich wyniku praktycznie sparaliżuje Stany Zjednoczone w działaniach zagranicznych, co w obliczu obojętności Europy Zachodniej postawi państwa wschodniej flanki NATO nie tylko bezpośrednio twarzą w twarz, ale i sam na sam z rosyjskim agresorem.
W ostatnich tygodniach często wypowiadają się ludzie, którzy z mądrą miną twierdzą, że za chaos prawny odpowiada PiS, bo w 2015 roku zdemolował Trybunał Konstytucyjny. To kompletne niezrozumienie tematu.
W ciągu kilku dni Korea Północna wystrzeliła pociski artyleryjskie w stronę Korei Południowej. Na mocy porozumienia sprzed kilku lat miała to być zdemilitaryzowana strefa buforowa, ale reżim Korei Północnej nic sobie z tego nie robi. Jednocześnie dostarcza amunicję Rosji i Hamasowi do ostrzeliwania Ukrainy i Izraela.
Najważniejsi politycy w Szwecji zaapelowali do swoich obywateli, by byli przygotowani na ewentualny konflikt zbrojny z Rosją.
Miała być polityka miłości i pojednanie, co jest, „każden widzi”. Co ciekawe, Donald Tusk wśród znawców polskiej polityki uchodził zawsze za polityka zachowawczego, by nie powiedzieć: leniwego. Teraz wykazuje się zaś aż nadmiarem energii. Jak to możliwe – czy osobowość dojrzałego mężczyzny może się aż tak zmienić?
Paulina Hennig-Kloska i Mikołaj Dorożała zachowują się, jakby grali w grę komputerową. Siedzą w budynku przy ulicy Wawelskiej i wyłączają myszką kolejne obszary, na których prowadzona jest gospodarka leśna.
Sprawa Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika nie jest tak prosta, jak chcą wmówić przeciwnicy PiS, mieniący się obrońcami praworządności.
Wszystko wskazuje na to, że w amerykańskich wyborach po raz kolejny staną naprzeciwko sobie Joe Biden i Donald Trump. Amerykańska lewica igra z ogniem, atakując byłego prezydenta.
Gdy w sierpniu 2008 r. w Tbilisi śp. prezydent RP, prof. Lech Kaczyński mówił, że celem rosyjskiego imperializmu po Gruzji będzie Ukraina, świat nie wiedział, że są to słowa prorocze.
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik formalnie są posłami – posiadają również immunitet. To konsekwencja ostatnich decyzji Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.
Nie od dziś wiadomo, że Alaksandr Łukaszenka obawia się zamachu na swoje życie. Za dyktaturę, łamanie praw człowieka, likwidowanie opozycjonistów, fałszowanie wyborów i ogólne pogrążanie kraju w chaosie nienawidzi go większość Białorusinów, z pominięciem tych, którzy wiernie (a część być może też ze strachu) mu służą.
Minęło raptem kilka tygodni od objęcia funkcji ministra edukacji narodowej przez Barbarę Nowacką, a już nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać z powodu jej kolejnych fatalnych decyzji i pomysłów.
Koalicja 13 grudnia pod wodzą Donalda Tuska od początku bezprawnie próbuje ograniczać wynikające z Konstytucji RP kompetencje prezydenta Andrzeja Dudy. Ci jeszcze niedawno rzekomi obrońcy ustawy zasadniczej świadomie, w świetle jupiterów, łamią jej przepisy, próbując ograniczać posiadane przez głowę państwa prawo łaski.
Jak przekazał prawowity mer Melitopola na wygnaniu, w tym okupowanym przez Rosję mieście już połowa mieszkańców to Rosjanie z Rosji. Przed rozpoczęciem pełnowymiarowej inwazji liczyło około ono 150 tys. mieszkańców. Około 90 tys. ludzi zbiegło do nieokupowanych części Ukrainy albo za granicę.
Nie wszyscy wiedzą, że Kazimierz Świtalski, premier II RP, był w czasie wojny represjonowany przez Niemców, a po sowieckim „wyzwoleniu” – przez władze komunistyczne. Zmarł 28 grudnia 1962 roku w Warszawie.
Zatrudniliśmy niegdyś w redakcji piątkę muzułmanów. To znaczy nie jestem pewien, czy wszyscy wyznawali islam. Przecież nikt ich nie pytał o wyznanie, to normalnie wychodziło z rozmowach. Wystarczało nam, że są Czeczenami. To było we wczesnych latach dwutysięcznych, gdy Putin masakrował Czeczenię.
Skok na media publiczne to dopiero pierwszy krok większej akcji zaplanowanej przez rządzących i obliczonej na zniszczenie pluralizmu medialnego w Polsce. Często było słychać narzekania na telewizją publiczną, którą w istocie trudno uznać za obiektywną, ale faktem jest, że przez ostatnie lata na polskim rynku medialnym panował względny pluralizm. W ostatnich dniach mamy do czynienia z kolejną odsłoną akcji, która ma na celu osłabić lub zmarginalizować konserwatywne media, a w konsekwencji doprowadzić do skrajnej nierównowagi, w której konserwatywna część społeczeństwa nie będzie miała reprezentującego jej poglądy liczącego się medium.