Zwolennicy lewicy robią się coraz bardziej agresywni w stosunku do redakcji „Gazety Polskiej” i jej sympatyków. Chodzi o najnowszy numer tygodnika, do którego dołączono naklejki protestujące przeciwko ideologii LGBT. Wczoraj informowaliśmy, że na skrzynkę redakcyjną redaktora naczelnego „GP” Tomasza Sakiewicza przysłano groźby, a dziś otrzymaliśmy informację, że do aktu wandalizmu doszło w krakowskiej siedzibie Klubów „Gazety Polskiej”.
Naklejka „Strefa wolna od ideologii LGBT” wywołała prawdziwą furię lewicowych środowisk. Zapowiadane są bojkoty naszej gazety i różne akcje wymierzone w tytuł. Wszystkich, którzy mieliby kłopot z nabyciem „Gazety Polskiej”, prosimy o kontakt z redakcją.
W kolejnym numerze "Gazety Polskiej" dodatkiem będzie naklejka "Strefa Wolna od LGBT". Informacja o tym fakcie nie spodobała się administratorom Instagrama. Serwis społecznościowy usunął wpis informacyjny, twierdząc, że jest to... mowa nienawiści. Cała akcja wywołała paniczną wręcz reakcję środowisk lewicowych i części polityków. Tymczasem redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz wyjaśnia