Ulmowie są symbolem tysięcy innych Polaków, którzy ponieśli śmierć za udzielenie pomocy Żydom. Na tydzień przed ich beatyfikacją odbył się po raz czwarty Zjazd Rodzin „Zawołanych po imieniu” w Łańcucie, Rzeszowie i Markowej. Jego gośćmi byli m.in. przedstawiciele żydowskiej rodziny Goldmanów, za pomoc którym Ulmowie zostali zamordowani.
Podczas wykopalisk w willi Civita Giuliana, na przedmieściach Pompei, archeolodzy odkryli mały, ciasny pokój, w którym mieszkały dwie osoby. Tylko jedno łóżko miało materac, co jak podkreślono w oświadczeniu ukazywało nędzne warunki życia niewolników. Oprócz odtworzonych dzięki odlewom gipsowym zarysów dwóch łóżek znaleziono też dwie małe szafki, kilka urn i ceramiczne pojemniki. Wewnątrz pojemników były szczątki dwóch myszy i szczura, co sugeruje, że rzymscy niewolnicy, którzy zajmowali tę klaustrofobiczną przestrzeń, żyli ciemnym i brudnym miejscu.
„Kresy (…). Bogate, stare, piękne słowo. Jest w nim obszar i przestrzenność, bezkres równin falujących, oddalenie od świata i wicher stepowy. Dla każdego z tamtej strony zawiera w sobie treść ojczystej ziemi, jej barwę, kształty i woń. Jak klejnot bezcenny ta ziemia bogata mogłaby legnąć u stóp Rzeczypospolitej, zakwitnąć ładem, zapłynąć mlekiem i miodem, być karmicielką Ojczyzny. (…) Ale Rzeczpospolita jej nie potrzebuje (…)” – tak Zofia Kossak-Szczucka żegnała się ze swoją ukochaną ziemią, którą na mocy traktatu ryskiego z marca 1921 roku Rzeczpospolita pozostawiała we władzy Rosji bolszewickiej. Mieszkało tam wówczas ponad milion Polaków.