Ostatni gasi światło
Ucieczka Szymona Hołowni, wbrew intencjom tych, którzy chcą mu to zdecydowanie ułatwić, czyli np. Donaldowi Tuskowi, może być hasłem do ewakuacji znacznej części polityków obozu rządowego.
Pomysłodawca i redaktor naczelny Gazety Polskiej, współzałożyciel i redaktor naczelny Gazety Polskiej Codziennie, Współzałożyciel i pełniący obowiązki redaktora naczelnego Telewizji Republika, pomysłodawca i prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl, Albicla i miesięcznik Nowe Państwo, założyciel ruchu klubów Gazety Polskiej. Autor kilku ksiazek politycznych oraz bajek i opowiadań pisanych dla czwórki swoich dzieci. W czasach komunistycznych zaangażowany w podziemie niepodległościowe, między innymi NZS i prasę drugiego obiegu. Animator w ruchu Oazowym - Światło i Życie i szef jednej ze wspólnot ruchu Muminkowego dla ludzi z upośledzeniem umysłowym - Wiara i Światło.
Ucieczka Szymona Hołowni, wbrew intencjom tych, którzy chcą mu to zdecydowanie ułatwić, czyli np. Donaldowi Tuskowi, może być hasłem do ewakuacji znacznej części polityków obozu rządowego.
Piszę prosto z procesu, w którym były marszałek Senatu Tomasz Grodzki pozwał mnie z paragrafu, za który grozi mi kilka lat więzienia. Grodzki poczuł się obrażony tym, że nazwałem go zwykłym łapówkarzem, kiedy sam porównał się do ks. Jerzego Popiełuszki.
Nie wiemy ciągle, czym była akcja rosyjskiego drona, który eksplodował 80 km od Warszawy. W ciągu niespełna 20 minut mógł niezauważony dotrzeć do magazynów saletry w Puławach, rozdzielni prądu w Starej Miłosnej, która zasila Warszawę, eksperymentalnego reaktora jądrowego pod stolicą. Mógł zrobić wszystko, ponieważ nasza obrona przeciwlotnicza go po prostu nie zauważyła.
Wśród wielu symbolicznych scen zaprzysiężenia nowego prezydenta na pewno jedna bardzo zwróciła uwagę naszych widzów: stężałego z wściekłości Donalda Tuska, który nie mógł powstrzymać dygotu ręki.
Donald Tusk przekonuje wszystkich o ogromnym sukcesie Polski. Mieliśmy pod względem PKB na głowę mieszkańca wyprzedzić Japonię. Oczywiście każdy, kto trochę zna Japonię, wie, że aż tak różowo nie jest, może w statystykach. Polska niemal dogoniła średnią Unii Europejskiej i to już jest realny sukces. Od ponad 30 lat jesteśmy w fazie nieustannego rozwoju i mimo wielu problemów, uczciwie oceniając, nie można negować wielkiego sukcesu naszego kraju. Sukcesu, który wypracowali ludzie mojego pokolenia, czyli ci, którzy tworzyli nową rzeczywistość po 1989 roku. Stało się tak dzięki wielkiemu wysiłkowi i wyrzeczeniom milionów ludzi - pisze w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska" Tomasz Sakiewicz.
Wizyta Donalda Trumpa w Wielkiej Brytanii z ceremoniałem najwyższej klasy, jakim można obdarzyć głowę państwa, nie jest ani przypadkiem, ani nie wynika z prywatnej zażyłości króla Zjednoczonego Królestwa z prezydentem USA, a tym bardziej ze szczególnej przyjaźni Donalda Trumpa z premierem odwiedzanego państwa. To przejaw tworzenia, czy też odtwarzania, projektu sojuszu mocarstw morskich wobec zagrożenia, jakim jest powstająca oś Pekin–Moskwa–Teheran, wspierana przez Pjongjang - pisze Tomasz Sakiewicz w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska".