Polak – sarmata!
Serial „1670” wyprodukowany przez Netflix to nie tylko satyra na sarmację i jej wady – tylekroć opiewane przez krytyków lewicowych, ale też konserwatywnych, związanych z tzw. Szkołą Krakowską.
Serial „1670” wyprodukowany przez Netflix to nie tylko satyra na sarmację i jej wady – tylekroć opiewane przez krytyków lewicowych, ale też konserwatywnych, związanych z tzw. Szkołą Krakowską.
Bez zrozumienia kontekstów, bez zajrzenia w mrok kazamatów ubeckich, nie da się po prostu zrozumieć motywów, które kierowały Żołnierzami Wyklętymi.
Śmierć Nawalnego to także koniec historii oporu wobec putinowskiej władzy.
Putin ma zestaw gotowych punktów służących do atakowania naszego kraju, przy czym posługuje się manipulacjami.
Gdy słyszymy słowa „bitwa o Monte Cassino”, przed oczami stają nam obrazy wrośnięte w polską duszę dzięki genialnemu reportażowi wojennemu Melchiora Wańkowicza, a także słynnym zdjęciom przedstawiającym żołnierzy 2. Korpusu Polskiego idących do walki po skałach montekassyńskich czy wreszcie zawieszających flagę na szczycie ruin klasztoru 18 maja 1944 roku. Wyobraźnia przenosi nas zatem do maja, zaś wszystko, co wiemy o bitwie, filtrujemy przez naszą wrażliwość i wiedzę. Monte Cassino jest więc dla nas na wskroś „polskie”. Tymczasem zanim na scenę bitewną wkroczyli Polacy, o przełamanie linii Gustawa bili się żołnierze wielu innych narodowości - pisze Tomasz Łysiak w "Gazecie Polskiej".
Ministerstwo Edukacji Narodowej zaprezentowało „do konsultacji” projekt zmian programowych w szkołach podstawowych i średnich. Powszechne zdumienie i oburzenie wzbudziły pomysły wyrzynania z listy lektur pozycji, czy autorów, zdawałoby się – fundamentalnych – ale gdy ze szkół wylatuje Norwid albo „Quo Vadis” Sienkiewicza, to głosy krytyki chyba nikogo nie dziwią.