Równi pod sufitem
Oto zachęta i „furtka” dla imigrantów: powiedzcie, że jesteście homo, a was wpuścimy, przyjmiemy, damy zasiłki i dach nad głową.
Oto zachęta i „furtka” dla imigrantów: powiedzcie, że jesteście homo, a was wpuścimy, przyjmiemy, damy zasiłki i dach nad głową.
To, co wykonały niektóre stacje telewizyjne w Stanach Zjednoczonych, to wyraźny znak tego, jak bardzo zmienił się nasz świat, również w sensie roli mediów liberalno-lewicowych i tego, jak bardzo przyznały one sobie prawo do kształtowani nie tylko opinii, ale też wpływania w sposób bezpośredni na wydarzenia polityczne.
Podniósł się nad Wisłą klangor lewicowych dziennikarzy zachwyconych cenzurą nakładaną na wypowiedzi Trumpa i całkiem już z tego powodu odlatujących, niczym spóźnione już trochę żurawie jesienią. Shepard Smith z CNBC, ucinający przemówienie Trumpa i zamiast tego „punktujący” prezydenta USA oraz wymieniający „zafałszowania”, stał się gwiazdą i mistrzem, stał się przykładem. Według Bartosza Węglarczyka ten jego cenzorski chwyt w samym centrum wyborów za Atlantykiem to „wielka chwila dziennikarstwa”. Tą wielką chwilą miało być odcięcie odbiorców od przemowy polityka, tak by w ogóle do nich nie docierała.
We Włoszech wprowadzana godzina policyjna określana jest słowem „coprifuoco”. Pochodzi ono z wieków średnich, gdy wieczorem strażnicy miejscy krzyczeli, by „zakryć ogień” („copri fuoco”).
Co tam negocjacje! Co tam fundusze odbudowy, weta, czy inne europejskie przepychanki. Należy patrzeć na prawdziwy, fundamentalny, szczyt, który się odbył w Brukseli. Reszta w cieniu. Chodzi o znamienne dla losów Europy i świata spotkanie Donalda Tuska i Marty Lempart.
Woda na młyn. Inaczej nie można nazwać tego, co obecnie się dzieje w kwestii koronawirusa i wykorzystywania epidemii przez „tuzów” opozycyjnego obozu - pisze w felietonie dla portalu niezalezna.pl Tomasz Łysiak.
Szkoda, że człowiek już nie chodzi do szkoły. Tyle by się można nauczyć, tyle rzeczy przemyśleć, tyle dowiedzieć o świecie. Ot, choćby z tekstu Marii Poprzęckiej z podręcznika do języka polskiego (klasa druga), który to na Twitterze pokazała Marta Smolańska. Tekst jest zatytułowany „Greta d’Arc”, mówi o zjawisku „cudownych dzieci” i zestawia bohaterkę i świętą Francji z młodocianą ikoną lewicy i wszystkich eko-wariatów świata. Młodzież dostaje zadania, ma przemyśleć kwestię, porównać, odnieść się.