Tusk weźmie się za gejów
Kiedy Donald Tusk ogłosi, że to on tak naprawdę weźmie się za gejów, bo PiS to tylko szczuł na LGBT, a jednocześnie potajemnie gejów lansował?
Kiedy Donald Tusk ogłosi, że to on tak naprawdę weźmie się za gejów, bo PiS to tylko szczuł na LGBT, a jednocześnie potajemnie gejów lansował?
Lech Kaczyński był polskim mężem stanu, Jewgienij Prigożyn dowódcą wypuszczonych z więzień bandziorów. Na pierwszy rzut oka niemożliwe jest, by tych ludzi, będących swoim przeciwieństwem, coś łączyło.
Ta niepozorna notatka powinna zasadniczo zmienić ocenę polityki niemieckiej przez wszystkich tych, którzy mieli złudzenia, że Niemcy są lojalnym sojusznikiem w ramach NATO i UE. Po spotkaniu prezydenta Bronisława Komorowskiego z Angelą Merkel w Moskwie 9 maja 2010 roku, Jarosław Bratkiewicz odnotował następujące „opinie Kanclerz Niemiec”: „b. wysoka ocena zachowania się premiera RP po katastrofie 10.04. Przypomnienie, że Donald Tusk otrzyma nagrodę Karola Wielkiego”, a także „W stosunkach z sąsiadami należy być szczególnie wrażliwym (od nas: zabrzmiało to jak zachęta do »wczuwania się w Rosjan«)”. Było to więc wsparcie i zachęta dla Tuska, by nadal prowadził politykę tuszowania tego, co stało się w Smoleńsku. I by nie robił w tej sprawie nic, co będzie niewygodne dla Moskwy.
Lech Kaczyński był polskim mężem stanu, Jewgienij Prigożyn dowódcą wypuszczonych z więzień bandziorów. Na pierwszy rzut oka niemożliwe jest, by tych ludzi, będących swoim przeciwieństwem, coś łączyło.
Pod rezydencję prezydenta Aleksandra Łukaszenki przywiózł taczkę gnoju, na którym umieścił podobiznę dyktatora i wbił w nią widły. Na jego skromnym domu we wsi Bóbr wisiała zawsze historyczna flaga Białorusi, którą usuwali milicjanci. Trafiał do więzienia, a po wyjściu z niego, wywieszał ją na nowo. Stworzona przez niego ikona Matki Bożej Gietrzwałdzkiej wisi w kaplicy w polskim Pałacu Prezydenckim, a na ostatnim swoim obrazie umieścił polską flagę obok białoruskiej. – Aleś nauczył mnie miłości do Białorusi, bo skoro są tacy Białorusini jak Aleś, to znaczy, że warto o nią walczyć – mówi polska malarka Krystyna Różańska-Gorgolewska. Skazany na 5 lat kolonii karnej, zmarł w ostatni wtorek, po tym jak z ciężkiego więzienia w Grodnie przewieziony został na szpitalny oddział intensywnej terapii.