Mateusz Święcicki
O autorze
Dziennikarz, Zaczynałem jako reporter w lokalnym radiu.
Z Niezależną związałem się jesienią 2021 roku. Od tego czasu staram się opisywać sprawy ważne dla Czytelników - zarówno z kraju, jak i ze świata. Interesuję się polityką, by ta nie zainteresowała się mną. Na półce z płytami mam głównie jazz, blues i rap, a na stosie książek – fantastykę, kryminały i horrory. Od wielu lat działam w wolontariacie, bo warto pomagać.
Jeśli masz sprawę, której warto się przyjrzeć - nie krępuj się do mnie napisać.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Mateusz Święcicki
Artykuły autora
Dyktator z Kremla twierdzi, że jedynym gwarantem dla Ukrainy jest... Rosja. Straszy "polskimi nacjonalistami"
Rosja jest jedynym gwarantem bezpieczeństwa Ukrainy - stwierdził ponownie Władimir Putin. Stanowisko w tej sprawie wygłosił zaraz po tym, gdy po raz kolejny oskarżył Polskę o rzekome plany zajęcia wschodniej Ukrainy. Dyktator odniósł się także, do "rosnącej groźby wojny nuklearnej".
Alarm na całej Ukrainie. „Na niebie wiele pocisków”. Do sieci trafiły nagrania z kraju
Nad terytorium całej Ukrainy, z wyjątkiem Krymu, ogłoszony został alarm przeciwlotniczy. Szef regionu winnickiego alarmuje, że na niebie nad krajem znajduje się wiele rakiet. W tym samym czasie inni obywatele donoszą o wybuchach. Wojso podało wstępną liczbę zestrzelonych rakiet.
Zły wizerunek Niemiec. "Powołują się na solidarność, ale jak im nie pasuje, wyrzucają ją do kosza"
Zaspokajanie przez Berlin potrzeb Niemiec kosztem innych sojuszników zaczyna być dostrzegane przez coraz więcej państw europejskich. Wynika to z artykułu niemieckiego dziennika ekonomicznego, który wskazuje, że powodem złego wizerunku RFN jest podejście do polityki energetycznej.
Minister sprawiedliwości RFN przyznaje wprost: Niemcy przyczyniły się do wybuchu wojny na Ukrainie
Niemcy są współwinni wybuchu wojny na Ukrainie - stwierdził niemiecki minister sprawiedliwości Marco Buschmann. Jako powód wskazał przedsięwzięcie, które zacieśniało współpracę RFN z Rosją: Nord Stream 2.