Władimir Putin wydał 21 września br. dekret o mobilizacji na wojnę z Ukrainą, zgodnie z którym pod broń miało zostać powołanych około 300 tys. rezerwistów. W ramach mobilizacji przy wzywaniu do odbycia służby wojskowej dochodzi do coraz bardziej kuriozalnych przypadków; wezwania do wojska otrzymują osoby, które zaginęły na wojnie oraz przeciwnicy lokalnych polityków. Wezwanie na front otrzymują też osoby niepełnosprawne lub będące w wieku uniemożliwiającym jakąkolwiek służbę. Powołania są także doręczane na adresy nieżyjących już osób.
Technologia idzie do przodu...
Federacja Rosyjska postanowiła usprawnić system wezwań ograniczając tym samym prawa obywatelskie - chodzi o tworzoną jedną elektroniczną bazę danych poborowych. W tym celu cyfryzacji ulegają wszystkie ważne dokumenty wojskowe oraz archiwa komisji wojskowej. Wszystko po to, aby zautomatyzować system rozliczania kontroli osób podlegających mobilizacji.
"Po zakończeniu rozbudowy system zostanie połączony z bazami MSWiA (do kontroli dokumentów wyjazdowych za granicę), systemem „Migrant” (do rejestracji nierezydentów oraz osób chcących zmiany obywatelstwa), DIBDR (kontrola właścicieli i użytkowników pojazdów), (...) a nawet bazy klientów operatorów telefonii komórkowej"
- donosi ukraiński wywiad.
Plan ma zagwarantować dostarczenie wezwania do wojska nawet gdy kontakt fizyczny z poborowym będzie niemożliwy. Ma się to dobywać za pośrednictwem wiadomości SMS, e-mail, a nawet czatów w portalach społecznościowych.
Skracanie reżimowej smyczy
Kreml planuje także zaostrzyć działania wobec osób sprzeciwiających się mobilizacji. Od wejścia w życie nowego systemu, dla poborowych całkowicie zostanie zlikwidowana możliwość opuszczenia terytorium Federacji Rosyjskiej bez specjalnego zezwolenia. Ponadto ograniczy się im także możliwość korzystania z usług państwowych.
"W razie potrzeby konta bankowe, dostęp do systemów płatniczych, a nawet oszczędności emerytalne mogą zostać zablokowane dla osób podlegających mobilizacji. Pracodawcy zostaną poinformowani o obowiązku podjęcia określonych działań wobec osób unikających mobilizacji"
- przekazują ukraińscy mundurowi.
Jak informują Ukraińcy, system powinien zacząć działać na początku lutego 2023 roku.