Ambicja
Gdyby zapytano mnie, co najbardziej różni obecną ekipę od poprzedniej, to odpowiedziałbym, że ambicja.
Gdyby zapytano mnie, co najbardziej różni obecną ekipę od poprzedniej, to odpowiedziałbym, że ambicja.
Można narzekać na jakość tegorocznych prezydenckich pretendentów, można krytykować styl kampanii, która zbliżała się do poziomu wulgarnego talk-show, nic nie zmieni jednak wymowy werdyktu Amerykanów,
Szczęśliwe pokolenia Polaków, dla których niepodległość jest oczywistością!
Mnóstwo portali zwracało się do mnie ostatnio o komentarz w sprawie rewelacji Jürgena Rotha na temat spisku smoleńskiego.
Gdyby zapytać dziś mieszkańca Zachodu, czy jest możliwy powrót do uroczych małych miasteczek, w których nie zamyka się drzwi i nie przykuwa rowerów setkami kłódek, do bezpiecznych wiosek, w których dz
Kłamstwo w komunizmie było jak wszystko w tamtych czasach – marne, miało szkaradną postać i niewielką skuteczność. Nawet idiota nie wierzył, że ZSRS walczy o pokój, program PZPR jest programem
Z wydarzenia, jakim miał być kolejny Kongres Kultury, przebiło się ledwie trochę wrzasków przed pałacem im. Stalina i obrzędowych wyzwisk skierowanych przeciw „nieludzkiej” władzy.
Biedny Michał Kamiński! Biedny niegdysiejszy „teczkowy” Chrzanowskiego, spin doktor Kaczyńskiego, kwiatek do kożucha Tuska, pamięć podręczna Ewy Kopacz.
Nie mam pojęcia, dlaczego z ujawnieniem zbioru zastrzeżonego mamy czekać do 31 marca kolejnego roku (a może i dłużej).
O ile nie brak Polaków żywiących sympatię do Rosjan – do rosyjskiej muzyki, literatury, a przede wszystkim do poszczególnych obywateli tego kraju, obdarzonych jakoby licznymi przymiotami – uczucia te
Nasza gazeta jest wydarzeniem niezwykłym i bezprecedensowym, bo żywot pierwszego konserwatywnego dziennika, jakim był „Nowy Świat”, za precedens trudno uznać – był krótki i bardzo odległy.
W kontekście wielkich afer (z warszawską na czele) pojawia się niestety jedno wielkie niedomówienie, być może z obawy o odpowiedzialność sądową za oskarżenia bez pokrycia.
Spośród wszystkich marzeń, które zdarzyło się śnić Polakom, sen o Międzymorzu wydaje się najbardziej realny do urzeczywistnienia. W dodatku jest koniecznością.
Można dyskutować, czy wsadzanie do więzienia notorycznych kłamców na temat „polskich obozów koncentracyjnych” okaże się skuteczne i możliwe do wyegzekwowania.
Bitwa Warszawska i nasze zwycięstwo w wojnie z bolszewikami w 1920 r. były wynikiem maksymalnego zespolenia wszystkich sił polskich dla obrony ojczyzny. Dodajmy – krótkotrwałego.
Nie mów mi o miłosierdziu, Ojcze Święty. Nie dziś i nie teraz!
Obawiam się, a właściwie jestem prawie pewien, że po tragedii w Monachium będziemy bombardowani kolejnymi doniesieniami o atakach samotnych szaleńców, wybrykach pozbawionych celu, logiki, motywacji po
Trudno mi zrozumieć Francuzów, którzy za dzień swojego święta narodowego przyjęli rocznicę zdobycia Bastylii – początek Wielkiej Rewolucji. Równie kontrowersyjne byłoby świętowanie nocy św.
Śmiech pusty ogarnia człowieka, gdy obserwuje wysiłki obecnej opozycji, jak próbuje dyskredytować władze, rozpaczliwie rzucając się na jakieś drobne lub pozorne potknięcie i usiłując je rozdymać.
Pod koniec wojny, na marginesie planów desperackiej obrony i powołania na okupowanych ziemiach dywersyjnego Wehrwolfu, dokonano z inspiracji Himmlera ciekawego opracowania alternatywnego planu dla Nie