Walka o wszystko
Totalna opozycja prezentuje się obecnie nieomal jak PiS+. Obiecuje wszystko, tyle że więcej i szybciej niż rządzący.
Totalna opozycja prezentuje się obecnie nieomal jak PiS+. Obiecuje wszystko, tyle że więcej i szybciej niż rządzący.
Walka polityczna przybiera różne kształty. W Warszawie główny atak skierował się przeciwko prezydentowi poległemu pod Smoleńskiem, przy czym na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej skasowano również innych czcigodnych patronów dekomunizowanych ulic, wychodząc z założenia, że lepszy komunistyczny watażka niż bohaterka Solidarności lub też stalinowski urzędas niż bard polskiej pokojowej rewolucji.
Wszyscy ci powtórnie pogrzebani zostali zdjęci z warszawskich murów z jednego powodu – w ramach odpowiedzialności zbiorowej...
Tacy ludzie, często drażniący w normalnych czasach, w chwilach przełomowych są nie do zastąpienia.
Dziadek, wzięty do armii carskiej, ledwie wrócił, znalazł się w Wojsku Polskim i wziął udział w Bitwie Warszawskiej.
Przegrana w zimnej wojnie i oddalenie wizji globalnego konfliktu militarnego stworzyły złote czasy dla użytecznych idiotów.
Wygląda na to, że nienawiść i strach oślepiły totalną opozycję w stopniu totalnym.
Od pewnego czasu wyczuwało się zaniepokojenie. Nawet media życzliwe obozowi władzy zaczęły mówić o zadyszce PiS-u. Eksponowano niekorzystne sondaże, a każde potknięcie, prawdziwie lub wymyślone, eksponowano jak kataklizm. Były kłopoty z komunikacją, pojawiały się pokusy załatwiania problemów na skróty, widzieliśmy też pomysły słuszne i uczciwe, ale niebiorące pod uwagę reakcji CAŁEJ opinii społecznej. Sobotni Kongres przekonał mnie, że większość obaw była na wyrost, PiS odzyskał inicjatywę, stawiając na swoje najsilniejsze atuty – politykę prospołeczną.
Konflikt między ośrodkami władzy o ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym uważam w sumie za pożyteczny.
Alternatywą pozostaje koncepcja jagiellońska – Międzymorze – która przez parę wieków zapewniała stabilizację Europy.
Dzień Theresy May, czyli May Day, to również zwrot oznaczający wzywanie pomocy podczas katastrofy...
Bez odnalezienia ukrytych mechanizmów nie sposób jest wyjaśnić najpoważniejszych dramatów kryminalnych.
Szef odpowiada za czyny podkomendnych, nawet jeśli będzie się tłumaczyć brakiem wiedzy lub wprowadzeniem w błąd.
Jeśli partie antyimigranckie obejmą rządy, zanim wyznawcy proroka uzyskają pakiet kontrolny ‒ a w wielkich miastach przewagę – jest szansa na ratunek.
Ktoś, kto wymyślił termin „mowa nienawiści”, był nieprawdopodobnym cwaniakiem. Stworzył bowiem zupełnie nowy rodzaj cenzury, niezwykle użyteczny w rozwoju światowego soft-totalitaryzmu.
Ci, którzy plują narodowi w twarz, przeciągają strunę, która pewnego dnia może pęknąć. Na razie ciągle się napina.
W najszacowniejszej i najstarszej działającej na świecie instytucji, jaką jest kuria rzymska, kiedy dochodzi do kolejnego procesu beatyfikacyjnego czy kanonizacyjnego, niezwłocznie powołany zostaje fa
Nawet cywilizowanym społeczeństwom zdarzają się chwile, kiedy popada ono w fazę barbarzyństwa – wojna, głód, epidemia, trzęsienie ziemi wywołują zachowania i odruchy wydawałoby się od dawna pogrzebane