Etap prawdy
Nie podzielam jeremiad nad wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Przeciwnie, uznaję 24 czerwca 2016 r.
Nie podzielam jeremiad nad wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Przeciwnie, uznaję 24 czerwca 2016 r.
Powiem szczerze, od dawna nie byłem w równie optymistycznym nastroju.
Nie twierdzę, że „dobra zmiana” już wygrała. Istnieje jeszcze mnóstwo zagrożeń i wiele niewiadomych. Jedno wszelako nie ulega dla mnie wątpliwości.
Choć od sejmowego wystąpienia Grzegorza Schetyny minęło już trochę czasu, moje zdumienie połączone z oburzeniem nie ustępują.
Jeden z ważniejszych sporów, trwający we współczesnej cywilizacji Zachodu, to konflikt o prymat pomiędzy dwoma wartościami – wolnością i niepodległością (w przypadku stabilnych, zasob
Czy można przykryć słonia za pomocą myszy? Oczywiście można, pod warunkiem że mysz stanie odpowiednio blisko życzliwej kamery.
Przed laty słyszałem anegdotę, która mówiła o szansie zostania prezydentem USA przez Polaka.
Świętując rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, która na dobrą sprawę nie zaczęła w pełni funkcjonować jako ustawa zasadnicza, a stała się bardziej Testamentem I Rzeczypospolitej i natchnien
Kiedy myślę o Europie naszych ojców i praojców, w pierwszym rzędzie ogarnia mnie duma. Jak wiele dokonano na tym stosunkowo biednym półwyspie Azji.
Można powiedzieć, że całe dzieje Polski to walka mądrości politycznej z głupotą, małości z wielkością, interesu publicznego z partykularyzmem, polskiej racji stanu z racjami obcych dworów.
Nikt niczego w historii nie otrzymuje za darmo. Ani ludzie, ani ich państwa.
Na zawsze zapamiętam słowa z filmu Anity Gargas o prezydenckim samolocie, który runął w błoto smoleńskie i pozostaje tam nadal jako symbol niemocy państwa polskiego.
Nie wiem, czy jakiekolwiek z ciał europejskich, tak chętne w wydawaniu pieniędzy na walkę z ociepleniem, prostowanie bananów czy ochronę praw pederastów, wyasygnowało choćby złotówkę na naukowe badani
Nie mogę się zgodzić z Janem Marią Rokitą (choć cenię większość jego politycznych analiz zamieszczanych w prasie), gdy twierdzi, że pedagogikę wstydu „made in PO” zastępuje pedagogika wstydu w
Nie wiem, co wisi w powietrzu, ale raczej nie jest to kompromis.
Wiadomo, że o powodzeniu militarnej ofensywy przesądza przewaga w powietrzu, front przełamują oddziały pancerne, jednak o utrzymaniu terenu decyduje piechota. Nie inaczej jest w polityce.
Zaangażowanie się KOD w obronę Lecha Wałęsy jest jednym z najlepszych prezentów, jaki opozycja mogła sprawić władzy.
Sam bohater naszej młodości, za którego kiedyś dalibyśmy się porąbać, zrywaliśmy długoletnie przyjaźnie i o którego toczyliśmy spory, kluczy i kręci jak mały złodziejaszek złapany na kradzieży
To pytanie tylko w pierwszej chwili brzmi bezsensownie. Nie oznacza też ogłaszania jako pewnik, że PiS nie ma z kim przegrać, choć chwilowo byłoby mu trudno.
Wydawać się może, że piramida kłamstw smoleńskich dalej rośnie. Kiedy słucha się wypowiedzi skrajnie przerażonego Arabskiego, można odczuwać jedynie politowanie.