Magdalena Nowak
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Magdalena Nowak
Artykuły autora
Historia hippisów inna niż na Zachodzie. Komuna ich inwigilowała, pomagał Kościół i Jan Olszewski
Znacie powiedzenie „Rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady”? Wieńczysław Nowacki, znany jako „Wiesiek” albo „Wienia” był pierwszym człowiekiem, który to zrealizował. W latach 70. zbudował nielegalną chatkę w Caryńskiem. Do jego gospodarstwa trafiali hippisi, bieszczadnicy i inni ludzie szukający wolności. Władza szybko dostrzegła w nich polityczne zagrożenie, a z SB rozpracowywała ich w ramach operacji „Marzyciele”. – Wszyscy hippisi byli rejestrowani jak przestępcy, mieliśmy zakładane kartoteki, zdejmowane odciski palców – wspomina „Wiesiek”. Legenda Bieszczadów będzie dziś o 22.00 gościem Piotra Lisiewicza w „Wywiadzie z chuliganem” w Telewizji Republika.
Ksenofobia w polskim lesie! Mrówki nie chcą mrówkojada, a reszta pumy i drapieżnej barracudy
„Mrówki straszone mrówkojadem/ ksenofobicznym plują jadem./ Mrówkojad?! Takiej imigracji/ nam nie potrzeba!/ Nie bez racji mądry Ildefons opowiadał/ o nędznym końcu mrówkojada” – głosi wierszyk „O ksenofobii mrówek”. „Blog kulinarny mohera i inne wiersze” – tak zatytułował swój tomik Henryk Krzyżanowski, popularny anglista, twórca własnej metody nauki języka angielskiego, a po pracy satyryk, autor zabawnych limeryków, wierszyków o przyrodzie, a ostatnio także kulinariach. Dziś o 22.00 będzie on gościem Piotra Lisiewicza w „Wywiadzie z chuliganem”.
Wykopać słowo KOLABO z muzycznego języka! „Za kolabo dawano u nas kulkę w łeb”
„Kolaboracja” albo w skrócie „kolabo” to słowo, które jest coraz bardziej popularne w muzycznym języku. „Udane kolabo” czy też „collab” oznaczać ma… ciekawą współpracę pomiędzy zespołami. Młodzież posługuje się nim bez złych intencji, nie wiedząc o jego historycznym kontekście – że polskie podziemie za kolaborację z Niemcami czy Rosjanami wydawało wyroki śmierci. A skutki są nieobliczalne: zwykły człowiek ma, słysząc o kolaboracji np. z komunizmem, przestać reagować odruchową niechęcią. Niezwykle interesująca dyskusja o propagandowych przekazach, których nie dostrzegamy, odbyła się w „Wywiadzie z chuliganem”, a rozmówcą Piotra Lisiewicza był Jarosław Rolewski specjalizujący się w zwalczaniu komunistycznych manipulacji w podziemiu. Mocna rozmowa na ten temat a filmie poniżej od 21 minuty.
Poseł: "Tusk obiecał mi działkę w stolicy za przejście do KLD. Odmówiłem. Poluzowano mi śruby w kołach"
- Zgłosiłem projekt, by firmy, które przyjadą tu zarządzać Narodowymi Funduszami Inwestycyjnymi, wpłacały do Skarbu Państwa 5 proc. wartości zarządzanego majątku jako gwarancję. Jeśli to zarządzanie im nie wyjdzie, to te 5 proc. przepadnie – powiedział o początkach swoich kłopotów były poseł Przemysław Sytek w programie Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem”. Jak twierdzi, po zgłoszeniu tego projektu, w czasie urodzin posła Jarosława Ulatowskiego w Sali Lustrzanej Sejmu, przewodniczący KLD Donald Tusk zaproponował mu przejście do jego klubu w I kadencji Sejmu. – W zamian mieli mi umożliwić zakup działki wielkości 1500 metrów w centrum Warszawy – opowiada. Odmówił. Wkrótce potem ktoś poluzował śruby w trzech kołach jego samochodu. "To był samochód, który miał śruby samozaciskowe. Wystarczyło tylko lekko dokręcić śrubę i ona się trzymała, wyglądała jakby była zakręcona". Sensacyjna opowieść obciążająca Tuska pojawia się w 34. minucie programu na filmie poniżej [ZOBACZ FILM na końcu tekstu].