Czas uleczyć służbę zdrowia
Odkąd pamiętam, w Polsce sporą popularnością cieszy się powiedzenie, że trzeba u nas mieć zdrowie, aby chorować.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Odkąd pamiętam, w Polsce sporą popularnością cieszy się powiedzenie, że trzeba u nas mieć zdrowie, aby chorować.
Prawo i Sprawiedliwość w szybkim tempie przystąpiło do realizacji swoich prospołecznych i prorodzinnych obietnic przedwyborczych. Budzi to wyraźną złość opozycji.
Wieloletnie zaniedbania w polityce energetycznej kraju mogą nas niebawem słono kosztować.
Dużą zmianą, jaką przyniosły wybory parlamentarne, jest klęska Sojuszu Lewicy Demokratycznej, ukrytego za szyldem Zjednoczonej Lewicy.
Część klasy politycznej oraz mainstreamowe media starają się zdeprecjonować wszelką myśl o sanacji Polski.
W jakim momencie Platforma Obywatelska z partii władzy przepoczwarzyła się w partię grabieży?
Budżet Polski traci rocznie przynajmniej 10 mld zł na wyprowadzaniu przez firmy zysków za granicę. Straty dotykają nie tylko instytucji centralnych, ale także samorządów.
Problemem Polski nie są uchodźcy, ale niesprawne państwo. Imigracyjny exodus dobrze sprzedaje się jako medialny temat.
Jako dziennikarze często jesteśmy skupieni na wielkich aferach, nie widzimy, co się dzieje na polskiej prowincji. Choć w Polsce rządzonej przez PO nie ma przecież żadnych afer.
Propracownicze, egalitarne, etyczne dziedzictwo Sierpnia nie współgra z naszymi dzisiejszymi realiami. Egoizm podniesiony do rangi cnoty stał się normą kulturową.
Wbrew temu, co zapowiadają przeciwnicy Andrzeja Dudy rozczarowani wyborczą porażką Bronisława Komorowskiego, nowa prezydentura będzie próbą odbudowania polskiej wspólnoty.
Wszystko wskazuje na to, że premier Ewa Kopacz wsiadła (i wysiądzie) z pendolino na przystanku „wyborcza klęska Platformy”.
Większość zysków transferowana jest do elity finansowej, stosunkowo nielicznej, ale świetnie ustawionej i dobrze zorientowanej w realiach rynku pracy i kwestiach polskiego i międzynarodowego p
Rosnąca bieda części polskich rodzin nie bierze się znikąd – przez lata władza sprzyjała samemu wyzyskowi i instytucjom go generującym.
Potrzebujemy zdecydowanego powrotu do dyskusji nad stanem państwa, jakie toczyły się po tzw. aferze Rywina ponad dekadę temu.
Zwycięstwo wyborcze Andrzeja Dudy przerywa długoletni impas w polskiej polityce. Nowa prezydentura rozpoczyna się trzęsieniem (politycznej) ziemi.
Może to właśnie młodzi buntownicy, zamiast emigrować, zdecydują się zostać w Polsce, by próbować ją zmieniać...
W pierwszej turze wyborów prezydenckich Paweł Kukiz zdobył blisko 21 proc. głosów, zostawiając daleko w tyle Janusza Korwin-Mikkego (3 proc.