O autorze
Kierownik działu Świat „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” oraz portalu Niezależna.pl
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Z zawodem związany od 2012 roku. W mediach Strefy Wolnego Słowa od 2014 roku. Autor wielu tekstów poświęconych głównie polityce wschodniej, a także z zakresu bezpieczeństwa, obronności i armii. Prywatnie pasjonat militariów oraz fan piłki nożnej.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Konrad Wysocki
Kremlowskie media: 73 proc. Rosjan popiera decyzję Putina ws. samozwańczych republik
Decyzję prezydenta Rosji Władimira Putina o uznaniu niepodległości Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej popiera 73 proc. Rosjan – podała dziś po południu prokremlowska agencja prasowa TASS, powołując się na sondaż przeprowadzony przez pracownię VTsIOM.
Antypolska narracja przybiera na sile. Rosyjski generał: Polska eskaluje napięcia w regionie
Egocentryczna polityka Stanów Zjednoczonych doprowadza do eskalacji napięć na całym świecie. Przyczyniają się do tego również Polska i kraje bałtyckie. Ulepszana jest tam infrastruktura wojskowa w celu poszerzenia możliwości przyjmowania i rozmieszczania na swoim terytorium wojsk wysuniętej obecności NATO. Do tego ciągle rosną tam budżety obronne. Robią to wszystko, tłumacząc się zagrożeniem ze strony Rosji i Białorusi. Uważają oba kraje za główne źródło zagrożeń militarnych – powiedział dziś gen. Anatolij Sidorow, szef sztabu połączonego wojsk Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ).
Dyktator Białorusi wygraża: „Produkujemy rakiety, drony, karabiny. Jesteśmy gotowi do walki”
Nasza armia jest zwarta, zwrotna i gotowa do walki. Wzmocnimy jej potęgę (...) Produkcja rakiet, bezzałogowych samolotów, uzbrojenia, amunicji, nowoczesnych środków łączności i optyki wojskowej trwa. A resztę uzbrojenia kupimy – zapowiedział białoruski dyktator Ałaksander Łukaszenka.
Waszyngton nie zgadza się na żądania Kremla. Efekt? Władze Rosji straszą NATO
Zasadniczym efektem rozmów dyplomatycznych delegacji Stanów Zjednoczonych i Rosji w Genewie było odrzucenie żądań Kremla w zakresie polityki przyjmowania nowych członków do NATO. Rosji nie podoba się, że transatlantyckie stosunki dyplomatyczne zacieśniają Ukraina i Gruzja, które – zdaniem Moskwy – powinny być w jej strefie wpływów. Jako że jeden z głównych postulatów Kremla został odrzucony, tamtejsi politycy rozpoczęli krucjatę gróźb, twierdząc, że są w stanie dopiąć swego i skutecznie zastraszyć Sojusz Północnoatlantycki.