Parówkowi jawnożercy
W polskiej tradycji dość często jedzenie stawało się symbolem. Chyba najbardziej popularnym jest czarna polewka – kawalerowi, któremu była podawana, chciano dać sygnał, że nie jest mile widziany jako przyszły zięć.
W polskiej tradycji dość często jedzenie stawało się symbolem. Chyba najbardziej popularnym jest czarna polewka – kawalerowi, któremu była podawana, chciano dać sygnał, że nie jest mile widziany jako przyszły zięć.
Platforma Obywatelska nadal tkwi w histerii dotyczącej Krajowego Planu Odbudowy. Borys Budka i spółka nie chcą przyjąć do wiadomości, że źle zareagowali w tej sprawie i że generalnie jest już po jabłkach. Mówiąc obrazowo, pociąg odjechał, a stojąc na peronie, politycy PO nie dość, że krzyczą, żeby zawrócił, to wygrażają maszyniście, a przysłuchującym się im zdumionym podróżnym klarują, jakie to miejsca i w którym przedziale zajmą. Czysta groteska.
Dzieci. Inaczej nie można określić polityków Platformy Obywatelskiej. Borys Budka i spółka roszczą sobie prawo do tego, aby rozgrywać światowe gambity. Wiedzą, co myśli sobie Władimir Putin, a także co uważają przywódcy USA. Mają zawsze pełne gęby frazesów o tym, co kto powinien. Wkoło słowa, słowa, słowa…
Moja ulubiona organizacja Greenpeace postanowiła skrytykować prezydenta Andrzeja Dudę za to, że zrezygnował w Kancelarii Prezydenta RP z plastikowych butelek, a przypałacowe ogrody oświetla za pomocą fotowoltaiki.
Od lat jedno w Warszawie nie przestaje mnie dziwić. Mieszkają tu ludzie, którzy mają ambicję, by innym mówić, jak mają żyć. Przy tym zwykle sami nie przestrzegają własnych rad. Tak jest np. z ekologią. To ludzie ze stolicy są pierwsi do obrony Puszczy Białowieskiej czy robienia ekologicznych zadym. To irytuje, bo stolica jest jednym z największych syfiarzy w Polsce i nie robi nic, by być eko.
Przeciąganie pod kilem było jedną z najbrutalniejszych kar, jakie mogły niegdyś spotkać żeglarza. Nieszczęśnikowi krępowano ręce i nogi, a następnie przeciągano go za pomocą liny z jednej burty na drugą pod dnem statku. W marynarce od dawna kary się nie stosuje, ale to nie oznacza, że całkiem zanikła.
Unia Europejska od lat forsuje swoje zielone wizje na temat rozwoju kontynentu. Urzędnicy zafiksowali się na planie doprowadzenia do tego, aby w 2050 roku być pierwszym kontynentem na świecie neutralnym klimatycznie.
Po co Grzegorz Schetyna ćwiczy bieganie? Ponoć po to, żeby najszybciej uciec z tonącego okrętu. Najwyższa pora zamykać projekt PO. O tym, że Platforma już dalej nie popłynie, może świadczyć wczorajszy wywiad z Izabelą Leszczyną, która w RMF FM notorycznie nie zgadzała się sama ze sobą.
Politycy Solidarnej Polski ruszyli z krytyką rządu, w którym zasiadają. Napinają się przy tym jako najbardziej pragmatyczna i rozsądna część polskiej prawicy, która zawsze asertywnie zachowuje się wobec Unii Europejskiej.
Henryk Niewiadomski, domniemany szef gangu wołomińskiego, odsiadując wyrok, napisał autobiografię „Świat według Dziada”. Niemal każdy rozdział tej książki zaczynał się od telefonu do narratora od dziwnej osoby, której on nie znał, ale która oferowała udział w jakimś intratnym interesie. Ponieważ Niewiadomski zawsze dawał się oszukać i nigdy nie wiedział, że robi coś nielegalnego, to nigdy nie miał też wyrzutów sumienia.
W Sejmie trwa batalia o ratyfikację Funduszu Odbudowy. Jak na razie jest niemal pewne, że za zagłosuje PiS i Lewica. Przeciwko będzie Konfederacja i Solidarna Polska. Ciągle nie wiadomo jak zachowa się PO, która chce opóźnić pracę Sejmu. - Platforma Obywatelska w tej sprawie stała się de facto partią antyunijną. Nie kieruje się interesem UE, ani Polski ani zwykłych Polaków – mówi nam prof. Piotr Wawrzyk, wiceminister MSZ
Dziś na konferencji prasowej ogłoszono powstanie międzyklubowego zespołu ds. wolności mediów. Politycy Koalicji Obywatelskiej, PSL-u i Lewicy rozdzierali szaty nad stanem demokracji i zapowiedzieli zmiany w prawie, w tym zmiany zapisu niechlubnego artykułu 212 kk, z którego masowo skazywani są dziennikarze. Politycy zespołu nie mają jednak zamiaru zaapelować do marszałka senatu Tomasza Grodzkiego o wycofanie się z procesów z artykułu 212 który ten wytoczył „Gazecie Polskiej” i redaktorowi Tomaszowi Sakiewiczowi.