Agnieszka Kołodziejczyk
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Agnieszka Kołodziejczyk
Artykuły autora
Wielka woda opada, pracy nie brakuje. Ze skutkami powodzi walczą wszystkie służby
- Z naszego punktu widzenia powódź się nie zakończyła, kontynuujemy prace. Mimo że w zbiorniku Racibórz Dolny, największym zbiorniku przeciwpowodziowym w Polsce, mamy niewiele wody, trwa m.in. sprawdzanie stanu wałów przeciwpowodziowych, tam gdzie jest to możliwe. Wykonujemy też część napraw. Wciąż umocnione są wały odrzańskie, zabezpieczenia nie są rozbierane, bo stan wody nadal jest wysoki - mówi nam Linda Hofman, rzecznik prasowy PGW "Wody Polskie", Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach (RZGW). W Śląskiem ciągle obowiązuje zakaz wchodzenia na wały przeciwpowodziowe.
Dramatyczna sytuacja na Śląsku. "Straż pożarna i WOT dają z siebie wszystko"
W Śląskiem, które obok Dolnego Śląska i Opolszczyzny ucierpiało najbardziej, nadal najtrudniejsza sytuacja jest w powiecie bielskim i cieszyńskim, ale też pszczyńskim, wodzisławskim i raciborskim. Trwa umacnianie wałów przeciwpowodziowych, odpompowywanie wody z zalanych posesji i dróg. Nadal obowiązuje I stopień zagrożenia ulewami. Dziś od północy ewakuowano 235 osób. - Już widzimy, że prawdopodobnie sprawdzi się oddany do użytku w 2020 r., zbiornik przeciwpowodziowy Racibórz Dolny. Zbiornik pomieści 185 mln m sześc. wody i ochroni przed powodzią prawie 2 mln ludzi - mówi nam Jarosław Wieczorek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wojewoda śląski w latach 2015-2023.
Katastrofa ekologiczna na Śląsku. Smród i tysiące śniętych ryb na Kanale Gliwickim... [ZDJĘCIA I FILMY]
Taciszów w gminie Rudziniec na Śląsku. Wędkarze, straż pożarna, Wojska Obrony Terytorialnej, mieszkańcy usuwają dziennie po kilkadziesiąt ton śniętych ryb. Fetor jest niewyobrażalny. - To katastrofa. Jesteśmy wyczerpani, bez sił, bez wiary. Codziennie rano rozpoczyna się sprzątanie martwych zwierząt, których ciała najpierw opadły na dno, a potem wypłynęły - mówi nam jedna z uczestniczek akcji. Nie chce komentować sprawy oficjalnie.
Poseł Szarama dla Niezalezna.pl: Symbolem „praworządności” łom, którym rozpruto szafy pancerne w KRS
- W Polsce symbolem „przywracania praworządności” nie jest teraz Konstytucja, ale łom, którym rozpruto szafy pancerne w biurach Krajowej Rady Sądownictwa. Napuszczanie sędziów wzajemnie na siebie rujnuje system sprawiedliwości. Polacy oczekują sprawnego i sprawiedliwego funkcjonowania sądów oraz szybkiego rozpatrywania ich spraw. Tymczasem dzisiaj, pod rządami ministra Bodnara, mamy do czynienia z chaosem i anarchią, która będzie się tylko pogłębiać - mówi nam adwokat Wojciech Szarama, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS.