Rafał Dutkiewicz uchodzi za najwybitniejszego polskiego samorządowca – ale dlaczego, to trudno pojąć. Owszem, Wrocław dynamicznie się rozwija, ale zarazem równie dynamicznie popada w długi. I być może właśnie z braku pieniędzy w kompromitację zamienia się funkcjonowanie Wrocławia jako Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
Mimo że pierwsze wydarzenia mają się rozpocząć jeszcze przed 2016 r., to władze miasta wydają się nie mieć żadnego spójnego planu. Przygotowania Wrocławia zostały już skrytykowane w ostrym raporcie Komisji Europejskiej. Ale nie trzeba raportów, aby widzieć, że coś jest mocno nie tak. Otworzone specjalnie z okazji ESK Muzeum Sztuki Współczesnej stoi praktycznie puste, a część najbardziej zasłużonych placówek kulturalnych została z planów wykluczona. W ostatnich dniach miasto zapraszało wrocławian na debatę o ESK, po czym... większość przybyłych nie została na nią wpuszczona. Ale Dutkiewicz ma teraz inne priorytety – pomaga Tuskowi „dorzynać” na Dolnym Śląsku watahy schetynowców.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie
Paweł Rybicki