PODMIANA - Przestają wierzyć w Trzaskowskiego » CZYTAJ TERAZ »
Z OSTATNIEJ CHWILI
Rzecznik MZ: jest decyzja o zakupie kamizelek nożoodpornych dla członków zespołów ratownictwa medycznego • • •

Tragiczna powódź w Niemczech i Belgii. "Są zabici, zaginieni". Ludzie chronią się na dachach i drzewach

Obfite opady wywołują powodzie w belgijskich prowincjach Luksemburg, Liege, Namur i Limburgii. W Voeren (Limburgia) ewakuowano mieszkańców 140 domów. W środę w Eupen w wyniku powodzi zginął młody mężczyzna, a w prowincji Luksemburg zaginęła15-letnia dziewczyna. Z kolei w Niemczech, jak podaje Bild, w związku z gwałtownymi burzami w Nadrenii-Palatynacie i Nadrenii Północnej-Westfalii zginęło co najmniej jedenaście osób. 70 osób jest uważanych za zaginione. Całe miasta zostały zalane, domy odpłynęły. Policyjne helikoptery są w drodze, aby ratować ludzi chroniących się na dachach lub drzewach.

twitter.com/@DavSauer

W szczególnie dotkniętej katastrofą miejscowości Schuld zginęły co najmniej cztery osoby - poinformowała w czwartek rano policja w Koblencji.

W Nadrenii Północnej-Westfalii dwóch strażaków zginęło podczas akcji w Altena i Werdohl.

W zalanych piwnicach w Solingen i w powiecie Unna zginęło dwóch mężczyzn. Kolejną śmierć odnotowano w Rheinbach. W Kolonii 72-letnia kobieta i 54-letni mężczyzna zmarli w swoich zalanych piwnicach - informuje w czwartek dziennik "Bild".

W gminie Schuld w powiecie Ahrweiler powódź doprowadziła do zawalenia się sześciu domów. Policja twierdzi, że 70 osób jest zaginionych. Z całego powiatu napływają kolejne zgłoszenia o zaginionych osobach. W powiecie Ahrweiler ogłoszono stan klęski żywiołowej.

"Są zabici, są zaginieni, wielu jest nadal w niebezpieczeństwie"

- powiedziała premier Nadrenii-Palatynatu Malu Dreyer na sesji plenarnej parlamentu krajowego w Moguncji, mówiąc o sytuacji na zalanych terenach kraju związkowego. "Takiej katastrofy jeszcze nie widzieliśmy" - podkreśliła.

"To jest naprawdę druzgocące", mówiła premier - informuje w czwartek portal tygodnika "Spiegel".

Całe miasta zostały zalane, domy po prostu odpłynęły. Policyjne helikoptery są w drodze, aby ratować ludzi chroniących się na dachach lub drzewach, informowała Dreyer. Około 200 żołnierzy udziela pomocy poszkodowanym. Jest wielu zaginionych ludzi. Nie wiadomo, czy zdołali się uratować. Trudno się do nich dodzwonić, ponieważ niektóre sieci telefonii komórkowej nie działają.

W mieście Schuld w Nadrenii-Palatynacie, w regionie Eifel, po ulewnych deszczach zawaliło się kilka domów, a inne są niestabilne i grożą zawaleniem - podała policja. Według raportu, zaginęło tam prawie 70 osób. Początkowo władze zakładały, że zaginęło 30 osób. Policja w Koblencji utworzyła centrum informacyjne.

Starosta Juergen Pfoehler wezwał wcześniej ludzi, aby w miarę możliwości pozostali w domach i w razie potrzeby "przenieśli się na wyższe piętra". "Sytuacja jest bardzo poważna" - powiedział. Istnieje zagrożenie życia.

VRT informuje, że kolejne ulewne deszcze spodziewane są w zachodniej i centralnej części Belgii.

„Największe opady prognozowane są w prowincjach Antwerpia, Brabancja Flamandzka i Walońska, Namur i część Hainaut. Przewiduje się do 30 litrów opadów na metr kwadratowy”

- podała belgijska telewizja.

Istnieją obawy, że rzeka Moza wyleje w okolicach Liege.

Powodzie już spowodowały problemy na drogach w Limburgu w rejonie Zolder i Maasmechelen.

W Brabancji Flamandzkiej są też problemy z podtopieniami w Geetbets, zagrożony powodzią jest Glabbeek.

Ruch kolejowy w części południowej Belgii został zawieszony. Firma kolejowa Infrabel nie jest w stanie powiedzieć, ile czasu zajmie naprawa usterek.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Beata Mańkowska