Nierząd Tuska mydli Polakom oczy
Dane dotyczące wzrostu bezrobocia niepokoją.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Dane dotyczące wzrostu bezrobocia niepokoją.
Najpilniej strzeżona tajemnica kampanii prezydenckiej to to, ile sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego zapłacił twórcom memów. Amerykański przemysł rozrywkowy potrafi dobrze zarobić na politycznych tematach; „przemysł memiarski” w Polsce też odkrył złotą żyłę.
Krzysztof Jakubiak w corocznym podsumowaniu tego, co dzieje się w ochronie zdrowia, nie zostawił suchej nitki na Izabeli Leszczynie. W opublikowanym na branżowym portalu mZdrowie artykule ekspert napisał pod adresem minister zdrowia: „Przez cały rok nie pokazała tej swojej legendarnej czarodziejskiej różdżki, za pomocą której miała poprawić sytuację na lepsze”.
Nie dziwi mnie wcale, że Michał Rusinek aferę ze sztuczną inteligencją udającą Wisławę Szymborską próbuje obrócić w żart. Wiele więcej nie spodziewam się po arbitrze elegancji liberalnych salonów, który dekadę temu postanowił zmonetyzować swój przywilej bycia przybocznym noblistki i ułożył limeryki dla producenta solonych orzeszków.
Zarówno największa opozycyjna partia, czyli Prawo i Sprawiedliwość, jak i jej zwolennicy nie powinni odpuszczać w nadchodzącym czasie tematów społecznych. Wzrost notowań Konfederacji – nawet jeśli sondażowo podbijany przed wyborami prezydenckimi – może podpowiadać znacznie silniejszy kurs na wolnorynkowy przekaz. Rozsądniej będzie jednak nie tracić z oczu tych, którzy fascynację „państwem minimum” mają już za sobą. Tym bardziej że życie w państwie Donalda Tuska będzie coraz bardziej doskwierało rosnącej liczbie Polek i Polaków.
21 stycznia minęła 75. rocznica śmierci Erica Arthura Blaira, lepiej znanego światu jako George Orwell. „Rok 1984”, który sam autor uważał za powieść nieudaną, w zimnowojennych czasach była traktowana jako jeden z kluczy do interpretacji totalitarnej rzeczywistości. W czasach tzw. końca historii angielski pisarz wciąż był szanowany, lecz rzadziej cytowany. Dziś znów wraca do łask – jego ponura dystopia znakomicie opisuje coraz więcej elementów otaczającej nas rzeczywistości. Mowa również o Polsce za rządów Donalda Tuska.
„Wszyscy o nas zapomnieli” – wołają mieszkańcy rejonów dotkniętych przez powódź. Wciąż brak zasiłków na remonty i odbudowę domów, nie ma ekip remontowych, zwykli ludzie nie zobaczyli dotąd ani grosza ze 100 i 200 tys. zł zapowiadanych od państwa.