Postanowiliśmy zapytać polityków różnych politycznych opcji o to, gdzie, na jakim poziomie rozwoju byłaby ich zdaniem Polska, gdyby nie doszło do wybuchu wojny.

Jan Mosiński, poseł Prawa i Sprawiedliwości:

Bez wątpienia międzywojenna myśl technologiczna, budowa Centralnego Okręgu Przemysłowego oraz budowa portu Gdynia świadczą o potencjale i potędze polskiej gospodarki okresu międzywojennego. Gdyby nie II wojna światowa, bylibyśmy zdecydowanie z przodu. Niestety Niemcy poprzez napaść na Polskę we wrześniu 1939 roku przekreślili te plany. Później była żelazna kurtyna i nie znaleźliśmy się w sferze Planu Marshalla. Myślę, że gdyby nie te wydarzenia, Polska byłaby jedną z wiodących sił gospodarczych w Europie i na świecie.

Jarosław Sachajko, poseł Kukiz-15 - Koalicji Polskiej:

 Gdzie byłaby Polska? Myślę, że trzeba byłoby nas przyrównać do państw, które nie doświadczyły takiej hekatomby, która nas w roku 1939 i kolejnych dotknęła. Myślę, że bylibyśmy państwem jeszcze bardziej rozwiniętym niż obecne Niemcy i Francja. Takich wzorców bym się dopatrywał. Byliśmy państwem bardzo innowacyjnym, posiadającym wielu wspaniałych inżynierów. Nasze wynalazki były przecież później przejmowane przez okupantów. To takie wielkie gdybanie, ale na pewno bylibyśmy czterdzieści lat do przodu w stosunku do tego, co jest teraz.

Tomasz Lenz, poseł Platformy Obywatelskiej:

II wojna światowa spowodowała zdekapitalizowanie polskiego przemysłu, zniszczenie polskiej infrastruktury oraz ogromne straty w ludności. Straciliśmy ogromną liczbę obywateli, w tym ogromną liczbę osób, które były wykształcone. Te straty w II wojny światowej przekładały się na to, że musieliśmy odbudowywać inteligencje, kształcić nowych ludzi. Polska byłaby zupełnie w innym miejscu, ale jakim? Jeżeli bylibyśmy pod butem sowieckim, to niewiele by się to różniło od tego, co jest teraz. Pozostaje jeszcze kwestia geograficzna, Polska wyglądałaby zupełnie inaczej, ponieważ nasze granice byłyby w zupełnie innych miejscach. Mało kto zdaje sobie sprawę, że w okresie międzywojennym Polska była wielonarodowa. Ogromna rzesza polskich obywateli to były osoby narodowości: żydowskiej, niemieckiej, litewskiej, białoruskiej i wielu innych, które w okresie II wojny światowej stanowiły 1/3 naszych obywateli. Byliśmy zupełnie innym krajem, w innym miejscu, z inną strukturą społeczną. Dlatego Polska, gdyby nie II wojna światowa, wyglądałaby dzisiaj zupełnie inaczej.

Artur Dziambor, poseł Konfederacji:

Polska byłaby przede wszystkim jedną z większych potęg na europejskiej mapie gospodarczej, ponieważ w tamtym czasie zupełnie inaczej wyglądały nasze stosunki gospodarcze i nasza majętność względem tzw. zachodniej Europy. Myślę, że tak jak wymordowana została nasza inteligencja, tak też zamordowana została nasza przedsiębiorczość i przemysł. Chyba wszyscy wiemy to, że bylibyśmy zupełnie w innym miejscu pod względem majętności. Wówczas mogliśmy czuć się pełnoprawnymi członkami tej Europy Zachodniej, która teraz jest od nas tak daleko pod względem zarobków. Bylibyśmy z nimi jak równy z równym, o ile nie byliśmy jedną z największych potęg w Europie.