Nauczyciele mają dość wymysłów MEN. Wychodzą na ulice

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Środowisko nauczycielskie nie kryje oburzenia w związku z kolejnymi pomysłami Ministerstwa Edukacji Narodowej. Czarę goryczy przelał list szefowej resortu edukacji do rodziców ws. przerwy świątecznej w szkołach. Nauczyciele uważają, że list jest próbą dyskredytacji zawodu nauczyciela i wychodzą na ulice.

Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, wobec braku pozytywnej odpowiedzi ze strony rządu RP na postulat 9% podwyżki w roku 2015 dla pracowników oświaty oraz sfery budżetowej, postanowiła zwołać na dziś przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów nadzwyczajne posiedzenie. Przed gmachem gromadzą się setki nauczycieli z całego kraju. Z godziny na godzinę protestujących przybywa.

Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” zobowiązała przewodniczących komisji międzyzakładowych, zakładowych oraz kół  do wywieszenia w tym dniu na budynkach szkolnych flag NSZZ „Solidarność” jako wyrazu poparcia akcji protestacyjnej.  
 
- KSOiW przypomina, że Polska jest w pierwszej dziesiątce krajów, w których nauczyciele pracują największą liczbę godzin lekcyjnych, a nauczyciele polscy należą do najbardziej wykształconych, ale najsłabiej opłacanych w UE. Wynagrodzenia pracowników administracji i obsługi w oświacie należą do najniższych w kraju. Związkowcy podkreślają, że brak podwyżek spowoduje realny spadek wartości wynagrodzenia nauczycieli do poziomu z roku 2007 – czytamy w komunikacie oświatowej „Solidarności”.
 
Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania, przygotowując się do wzmocnienia akcji protestacyjnej, podjęła uchwałę, której celem jest przeprowadzenie zakrojonej na szeroką skalę akcji szkoleniowej w zakresie procedur strajkowych w szkołach i placówkach oświatowych. Związkowcy wyjaśniają, że wiedza ta będzie mogła zostać wykorzystana w sytuacji, gdy rząd RP będzie nadal uporczywie ignorował postulaty „Solidarności oświatowej”.
 
Oprócz tego minister edukacji narodowej oświadczyła w liście otwartym do rodziców ws. przerwy świątecznej w szkołach, że to właśnie szkoły mają obowiązek zająć się uczniami także w czasie świąt i jednocześnie zaapelowała o zgłaszanie wszystkich uwag i zaobserwowanych w związku z tym nieprawidłowości.

- Macie prawo, by nauczyciele zaopiekowali się Waszym dzieckiem podczas przerwy świątecznej (...) Przerwa świąteczna, która w tym roku jest zatwierdzona między 22 a 31 grudnia, nie jest czasem wolnym od pracy dla nauczycieli. Wolne, tak jak wszyscy, nauczyciele mają jedynie w dni świąt. W inne pozostają do dyspozycji dyrektora. Tak więc dyrektor, na Waszą prośbę, może zaplanować, aby nauczyciele w tym czasie prowadzili zajęcia z Waszymi dziećmi – czytamy w liście szefowej MEN do rodziców.

Nauczyciele uznali, że jest to bezpardonowy atak na całe środowisko i próba zdyskredytowania pracowników oświaty w oczach opinii publicznej.

- Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” odczytuje list otwarty minister edukacji narodowej Joanny Kluzik- Rostkowskiej w sprawie przerwy świątecznej w szkołach jako próbę dyskredytacji zawodu nauczyciela w oczach opinii publicznej poprzez insynuowanie, że pracownicy oświaty mogą próbować w okresie zbliżającej się zimowej przerwy świątecznej uchylać się od obowiązku opieki nad dziećmi. Dodatkowo należy wskazać, iż niepodanie przez panią minister w jej lakonicznym oświadczeniu jakiekolwiek podstawy prawnej, będzie skutkować pogłębieniem się chaosu panującego w polskich szkołach w zakresie czasu pracy nauczycieli. (...)  KSOiW NSZZ „Solidarność” wyraża zdecydowany sprzeciw wobec konfliktowania przez panią minister dwóch ważnych podmiotów życia szkoły: Rodziców i Nauczycieli. Dobre efekty pracy wychowawczej, edukacyjnej i opiekuńczej są możliwe tylko w drodze pełnej współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Postawa pani minister wyrażona w liście stoi w jawnej sprzeczności z jej działaniami w odniesieniu do głosu rodziców zaniepokojonych obowiązkowym posyłaniem sześciolatków do szkół - czytamy w oświadczeniu Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
 
Źródło: TVN24,niezalezna.pl,solidarnosc.org.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Najwyższe drzewo w Polsce to daglezja; rośnie w Beskidach i ma 57 m

daglezja / Sweetaholic

57 m mierzy daglezja zielona, najprawdopodobniej najwyższe drzewo w Polsce. Rośnie w paśmie góry Klimczok w Beskidzie Śląskim – podało Nadleśnictwa Bielsko. Dotychczas za najwyższe uchodziły dwa świerki, które od daglezji są jednak niższe o 5,5 m.

„Wszystko wskazuje na to, że daglezja o 5,5 m wyprzedza dotychczasowych rekordzistów, czyli dwa świerki - z Białowieskiego Parku Narodowego oraz z rezerwatu przyrody Śrubita w Beskidzie Żywieckim" – poinformowała Irena Polok z Nadleśnictwa.

Leśnicy podali, że daglezja zielona rośnie w leśnictwie Biła w otoczeniu niewiele niższych od siebie drzew. Niemal każde drzewo w jej sąsiedztwie przekracza 45 m wysokości, a przynajmniej cztery mieszczą się w przedziale 53-55 m. „Daglezja nie wybija się zatem wyraźnie ponad korony, przez co nie została wcześniej zauważona” – wskazała Polok.

Daglezję „namierzył” leśnik z Nadleśnictwa Bielsko Rafał Kozubek, który wykorzystał dane z lotniczego skaningu laserowego zgromadzone przez Centralny Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej.

„Następnie sprawdził je w terenie przy pomocy dalmierza laserowego. Uzyskał wynik 56,5 m. Aby mieć całkowitą pewność, co do wysokości drzewa, wynik został zweryfikowany przez Piotra Gacha. Pasjonat określił wysokość na 57 m. Pomiarów dokonał przy pomocy dalmierza z dwóch różnych miejsc. Wynik 57 m to +ostrożna średnia+ z kilkudziesięciu pomiarów, z których ok. 90 proc. mieściło się w przedziale pomiędzy 56,5 – 58 m” - poinformowała Irena Polok.

Wiek daglezji szacowany jest na 115 lat. Zdaniem leśników, wykazuje ona dużą żywotność i może jeszcze urosnąć.

Daglezja jest gatunkiem z rodziny sosnowatych. Pochodzi z Ameryki Północnej. W Polsce jest gatunkiem introdukowanym.

Nadleśnictwo Bielsko w południowej części obejmuje m.in. lasy w Beskidzie Śląskim i Małym, rosnące w pobliżu Bielska-Białej. Na jego terenie znajdują się m.in. góry Skrzyczne, Klimczok, Szyndzielnia, Błatnia i Magurka. Północna część składa się z szeregu mniejszych i większych kompleksów leśnych usytuowanych częściowo na terenie równinnym lub pagórkowatym.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl