Polska obchodzi embargo Putina. Nasze jabłka, mięso i inne towary pojadą do Rosji przez Turcję?
Pojawiło się światełko w tunelu. Gdy Rosja zakazuje sprowadzania kolejnych polskich produktów, pomocną dłoń wyciąga Turcja.
Autor: mg
Wprowadzone przez Rosję sankcje dotyczą zakazu na co najmniej rok importu mięsa, warzyw i owoców, ryb oraz nabiału z USA, terenów Unii Europejskiej oraz Norwegii i Kanady.
- 600-letnia współpraca procentuje. Polskie jabłka, wieprzowina i inne towary mogą iść do Rosji przez nasz kraj, będziemy je reeksportować – mówi w rozmowie z „PB” ambasador Turcji w Polsce.
Pierwsze kroki zostały już podjęte. Jak zapowiedział ambasador, Turcja nie produkuje wieprzowiny. „Już jakiś czas temu zaproponowałem tureckim firmom mięsnym nawiązanie współpracy z polskimi partnerami. Zaczęły się już na ten temat rozmowy. Turcja nie ma tyle żywności, ile potrzebuje Rosja. Na pewno nie mamy wystarczająco dużo jabłek" – powiedział Yusuf Ziya Özcan.
Nie wszystkich jednak przekonuje to rozwiązanie. Szef Związku Polskie Mięso - Witold Choiński - mówi:
- Ten plan wydaje się mało realny. Jeśli odbywałoby się to oficjalnie, jest mało prawdopodobne, że Rosjanie nie zareagują, bo nie po to wprowadzili embargo, żeby kupować polskie towary z innych krajów – zaznacza. Dodaje, że Rosja na pewno zainteresuje się, skąd w Turcji wieprzowe mięso.
Autor: mg
Źródło: niezalezna.pl,pb.pl