Studium manipulacji. Jak "Fakty TVN" połączyły bójkę kibiców z Kaczyńskim

screen

  

Pojawiła się nowa kandydatura do tytułu Hiena Roku - Dariusz Kmiecik z Faktów TVN. Wczoraj postanowił przebić kolegę z redakcji, Jakuba Sobieniowskiego, i robiąc materiał o bójce kibiców pod kopalnią "Wujek" zdołał oskarżyć o to... Jarosława Kaczyńskiego.

Teraz uroczystości rocznicy pacyfikacji kopalni "Wujek" w Katowicach w cieniu kibolskiej bijatyki, zakończonej interwencją policji -
tymi słowami rozpoczął zapowiedź materiału prowadzący "Fakty" Grzegorz Kajdanowicz, który jeszcze przed rozpoczęciem materiału, pospieszył z czytelną aluzją, że na obchodach antykomunistycznych rocznic jest niebezpiecznie. "Dlaczego podczas tak ważnej historycznej uroczystości?" pytał i sam odpowiadał: Bo zapraszani lub nie pseudokibice różnych klubów coraz częściej przychodzą na obchody ważnych rocznic.

Dalej mieliśmy pełne studium manipulacji. Reporter Dariusz Kmiecik opowiadał jak ważną rocznicą była pacyfikacja kopalni "Wujek". Oczywiście, przy okazji ani słowem nie wspomniał kto kogo pacyfikował. Mamy wypowiedź policjanta z miejscowej komendy, rozmowę z przedstawicielem stowarzyszenia kibiców "Ruchu Chorzów", wypowiedź Krzysztofa Pluszczyka z komitetu pamięci górników KWK "Wujek".



Kulminacja nastąpiła na koniec materiału. Głos zabrał sam Kmiecik. - Dziś większość ważnych historycznie uroczystości odbywa się z udziałem kibiców, a niestety coraz częściej kiboli - zaczyna reporter, oczywiście nie wspominając czego dotyczy rocznica i dlaczego jest ważna historycznie. Interesuje go gładkie przejście do Jarosława Kaczyńskiego, bo to on ma zostać w świadomości widza zapamiętany jako sprawca całego zdarzenia. - Niestety coraz częściej świętowanie zamienia się w przenoszenie standardów stadionowych na miejsca pamięci takie jak to - kontynuuje Kmiecik i następuje czytelna sekwencja zdjęć



Tak tak, dokładnie. Nie wiedzieć dlaczego Kmiecik pokazuje nam wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego z marszu Wolności, Solidarności i Niepodległości 13 grudnia. Czyżby chciał przypomnieć, że ci sami komuniści odpowiadają za mord górników i wprowadzenie stanu wojennego? Skądże!

Widzimy zdjęcia palonych rac, które nie wiadomo kiedy i gdzie zostały wykonane i słyszymy w tle "narratora" Kmiecika: Problem w tym, że w ostatnich latach środowiska kibicowskie stały się elementem gry politycznej i natychmiast w ramach tej pięknej propagandowej sklejki następuje krótka wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego. - Mamy także ataki na kibiców. Nie chodzi o awanturników, tylko tych, którzy mają w rękach niepodobające się władzy napisy. Są atakowani, są karani - mówi prezes PiS i "ciach" dostajemy zdjęcia ludzi rzucających kamieniami, przebitki z Marszu Niepodległości i wraca narrator Kmiecik.

- Ale to na marszach i wiecach organizowanych przez PiS i środowiska związane z tą partią kibole najczęściej dają o sobie znać - mówi reporter TVN, wracają przebitki z uroczystości przy kopalni "Wujek" i nadchodzi główny autorytet Kmiecika... Donald Tusk. - Nie mam szczególnej satysfakcji z tego tytułu, że ostrzegałem przed tą subkulturą kibolską, bo rzeczywiście są wśród tych grup ludzie zdolni do wszystkiego - mówi z wyrazem twarzy pełnym troski, pełen pokoju i spokoju premier.



Reporter "Faktów" kontynuuje z pokorą: W dodatku to ich obecność zaczyna nadawać stadionowy charakter niektórym obchodom.

Brawo panie Kmiecik, pan premier będzie dumny!

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Afera w cieniu Mundialu. Kim jest zatrzymana kobieta? Kreml oskarża ją o... szpiegostwo

/ QuinceMedia; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Z najnowszych informacji docierających z Moskwy wynika, że zatrzymano tam podejrzaną o szpiegostwo Karinę Curkan. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że imię i nazwisko zatrzymanej kobiety jest całkowicie zbieżne z danymi menedżerki wysokiego szczebla państwowej firmy energetycznej Inter RAO

Dziennik „Wiedomosti” informuje, że sprawa Curkan natychmiast została opatrzona klauzulą „tajne”. Wiadomo jedynie, że kobiecie grozi od 10 do 20 lat pozbawienia wolności.

Powołując się na źródło zbliżone do rosyjskich służb specjalnych dziennik podał, że zatrzymaną oskarża się o współpracę ze służbami specjalnymi krajów wschodnioeuropejskich należących do NATO, w tym Rumunii.

„Wiedomosti” podały, że w zeszły piątek przeprowadzono rewizje w miejscu pracy Curkan, w jej mieszkaniu, a także w firmie Inter RAO i u wysokiej rangi przedstawiciela ministerstwa energetyki Rosji.

Dane zatrzymanej kobiety są takie same, jak imię, imię odojcowskie i nazwisko menedżerki, która zasiada w zarządzie Inter RAO, a dwa źródła „Wiedomosti” potwierdziły, że zatrzymana jest powiązana z tą firmą. Według „Wiedomosti” Curkan związana była w ostatnich latach z projektami energetycznymi na Litwie, w Mołdawii i Turcji.

Obrońcy złożyli apelację od decyzji o umieszczeniu kobiety w areszcie, jednak na razie nie wiadomo, kiedy apelacja zostanie rozpatrzona.

Kontrolowany przez państwo holding Inter RAO to wyłączny eksporter i importer energii elektrycznej w Rosji.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl