Telewizja Republika i jej dziennikarze od kilku dni są celem serii fałszywych alarmów oraz interwencji służb. Policja poinformowała wcześniej o zatrzymaniu 53-letniego mężczyzny w związku ze sprawą, jednak – jak relacjonują przedstawiciele stacji – działania wobec dziennikarzy nadal trwają. Wczoraj wieczorem miał miejsce kolejny alarm bombowy.
Kulminacyjny moment nastąpił, gdy policjanci bez odpowiednich oznaczeń identyfikacyjnych pojawili się w domu prezesa stacji Tomasza Sakiewicza i skuli kajdankami jego asystentkę. O ocenę takiej sytuacji został zapytany Marek Balt - lewicowy polityk związany z ugrupowaniem Joanny Senyszyn.
W mojej ocenie to nadmierne środki, które stosuje policja i prokuratura. Zawsze można wezwać do wyjaśnienia, jeśli są jakieś pytania. Stosowanie siły, przemocy, którą dysponuje policja, w stosunku do ludzi, którzy nie są podejrzani popełnienie przestępstw, jest przekroczeniem uprawnień, władzy. Jeśli są jakieś pytania do TV Republika, pracowników, można zastosować wolnościowe metody
– powiedział Balt na antenie TV Republika.
To nie jedyny tego typu głos ze strony liberalnych lub lewicowych polityków. Krytycznie o interwencji policji w mieszkaniu Sakiewicza wypowiadali się też m.in. Anna Maria Żukowska czy Marcin Józefaciuk.
Zanim powiecie „ale to Sakiewicz”:
— Anna-Maria Żukowska 💁🏻♀️ (@AM_Zukowska) May 16, 2026
to może spotkać każdego i każdą z Was. W państwie prawa nie możemy sobie wybierać różnych standardów traktowania przez organy ścigania w zależności od tego, czy kogoś lubimy czy nie, czy się z nim zgadzamy czy nie. Ja się nie zgadzam z… https://t.co/1avdCqrJ3y
Niezależnie od sympatii politycznych - nękanie dziennikarzy, fałszywe zgłoszenia i wykorzystywanie służb do wywoływania chaosu to przekroczenie granicy. Państwo musi to wyjaśnić szybko i transparentnie. Wolność mediów dotyczy wszystkich.
— Marcin Józefaciuk (@M_Jozefaciuk) May 15, 2026
Dziś chodzi o jedną redakcję. Jutro może…