Łowcy Burz: Tragedii można było uniknąć

Radoslaw Wyjadlowski/freeimages.com

  

Konieczne jest utworzenie nowego systemu ostrzegania przed nawałnicami; może on informować o zagrożeniu maksymalnie na kilka godzin przed faktem, ponieważ rozwój zjawisk konwekcyjnych często bywa zaskakujący - przekonują Polscy Łowcy Burz po tragicznej w skutkach nawałnicy na Pomorzu, Kujawach i w Wielkopolsce.

Na stronie stowarzyszenia opublikowano artykuł pt. "O możliwościach skutecznego ostrzegania przed takimi zdarzeniami jak nawałnica z 11 sierpnia 2017 r.". Autor publikacji, Artur Surowiecki zwrócił uwagę, że "tak silne burze, jak ta, która powstała w miniony piątek w godzinach wieczornych i przeszła przez obszar wschodniej i południowej części województwa wielkopolskiego, a także przez województwa kujawsko-pomorskie oraz pomorskie w naszym kraju zdarzają się raz na kilka lat".

Jak napisał, Polscy Łowcy Burz od lat informują o konieczności powstania skutecznego systemu ostrzeżeń meteorologicznych przed takimi zdarzeniami.

Taki system może informować o zagrożeniu maksymalnie na kilka godzin przed faktem, ponieważ rozwój zjawisk konwekcyjnych często bywa zaskakujący. Sytuacja przedstawiana przez liczne numeryczne modele prognostyczne, z pozoru bardzo groźna, może się skończyć przejściem kilku co najwyżej umiarkowanie silnych burz. I na odwrót – sytuacja przedstawiana przez numeryczne modele prognostyczne jako ta z nieznacznie podwyższonym ryzykiem przejścia bardzo silnych burz może zakończyć się powstaniem rozległej, bardzo silnej burzy zagrażającej życiu i zdrowiu tysięcy osób

- wyjaśnił.

Jego zdaniem, ostrzeżenia meteorologiczne przed burzami powinny opierać się przede wszystkim na bieżących obserwacjach rozwoju sytuacji (danych radarowych i satelitarnych, danych z detekcji wyładowań atmosferycznych, analizie bieżących danych ze stacji meteorologicznych).

Ostrzeżenia te dodatkowo nie mogą bazować na podziale administracyjnym państwa, ale muszą obejmować obszar, na którym prognozuje się wystąpienie zagrożenia w ciągu najbliższej godziny bądź 2 godzin. Najlepiej, jakby został utworzony nowy poziom ostrzeżeń meteorologicznych w ramach tzw. prognoz natychmiastowych (prognozujących zmiany pogody z wyprzedzeniem do 2 godzin)

- wskazał.

Według eksperta, dobry system ostrzeżeń meteorologicznych ma na celu poinformowanie o zagrożeniu jak największą liczbę ludzi przebywających w strefie zagrożenia. Z tego względu - jak czytamy - ostrzeżenia meteorologiczne przed szczególnie silnymi i zagrażającymi bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu zjawiskami powinny być rozsyłane w taki sposób, który zapewnia ich dotarcie do jak największej liczby osób przebywających w strefie zagrożenia.

W obecnych czasach, gdy ogromna większość ludzi posiada telefony komórkowe, taką drogą są komunikaty rozsyłane jako wiadomości SMS. Wszelkie aplikacje czy strony internetowe nigdy nie będą w stanie zapewnić dużej skuteczności w ochronie ludzi przed zagrożeniami, ponieważ wymagają zaangażowania ze strony użytkownika telefonu (zainstalowanie aplikacji, uruchomienie aplikacji bądź strony, ciągłe sprawdzanie komunikatów). Nikt przecież nie ma obowiązku korzystać na przykład z naszej strony internetowej czy fanpage’a na Facebooku

- uważa Artur Surowiecki.

W ocenie autora tekstu, gdyby kierownictwo obozu i ludzie przebywający na polach namiotowych dostali komunikat o nadciągającej niebezpiecznej burzy godzinę przed jej wystąpieniem, tragedii można byłoby uniknąć.

Nawet w sytuacji braku zasięgu, działania zabezpieczające obóz mogłyby podjąć najbliższe jednostki straży pożarnej lub innych służb, które mogłyby kierownictwu obozu przekazać w porę informację o nadciągającym niebezpieczeństwie. Wichurę można by było przeczekać w solidnych zabudowaniach, bądź w przypadku harcerzy – w młodniku, gdzie nie ma dużych, stwarzających bezpośrednie zagrożenie drzew. W przypadku, gdy działania podejmowane są w momencie występowania wichury, jest już zdecydowanie za późno, ponieważ w każdej chwili można zostać przygniecionym przez spadające konary i całe drzewa

- opisał specjalista.

Według niego, systemy radarowe i zobrazowania satelitarne wieczorem wykazały rozwój gwałtownego systemu burzowego nad południowo-zachodnią i centralną częścią Polski już na 3-4 godziny przed tragedią z nocy z piątku na sobotę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pałowali kobiety i młodzież. Teraz Emmanuel Macron da brutalnym policjantom premie!

/ 2 Neutron

  

Rząd Francji proponuje przyznanie wyjątkowej premii w wysokości 300 euro funkcjonariuszom sił porządkowych zmobilizowanych w czasie protestów "żółtych kamizelek". Poprawkę tej treści wniesiono w ramach dyskusji nad projektowanym przyszłorocznym budżetem. To o tyle szokujące, że działania policji cechowały się olbrzymią agresją, a nieraz wręcz okrucieństwem.

Prezydent Francji obiecał wypłatę premii podczas obiadu z przedstawicielami Republikańskich Kompanii Bezpieczeństwa (CSR, policyjne oddziały prewencyjne) 3 grudnia, dzień po gwałtownych starciach w Paryżu podczas III aktu mobilizacji "żółtych kamizelek". Ale nie określił kwoty.

Zgodnie z poprawką rządową do przyszłorocznego budżetu, której kolejne czytanie odbędzie się wieczorem we wtorek w parlamencie, z 300 euro premii za mobilizację podczas sześciu tygodni protestów "żółtych kamizelek" skorzysta 111 tys. policjantów i żandarmów.

Łączny koszt premii oceniono na 33 mln euro.

Zapytany dzisiaj szef francuskiego MSW Christophe Castaner powiedział, że kwestie premii będą tematem rozmów ze związkami; z ich przedstawicielami spotka się jeszcze tego samego dnia późnym popołudniem.

Ponadto rząd proponuje w kolejnej poprawce wypłatę "specjalnej rekompensaty" w wysokości 200 euro dla około 5 000 pracowników prefektury, zgodnie z "postępowaniem i wspieraniem niedawnych działań w zakresie ochrony i porządku publicznego" podczas manifestacji "żółtych kamizelek".

Oto kilka przykładów działań policji, nagrodzonej przez "liberała" Macrona:

 

 

 
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl