Paweł Rubcow
To oni uderzają w polskie służby. Kto i dlaczego dezinformuje ws. rosyjskiego szpiega?
Sprawa Pawła Rubcowa vel Pablo Gonzaleza jest wnikliwie drążona przez hiszpańskie media. W Polsce nie cieszy się tak powszechną popularnością, a powinna. To w końcu w naszym kraju operował szpieg Putina. Część dziennikarzy opisując temat dezawuuje zasługi polskich służb i wprowadza w obieg nieprawdziwe informacje. Wśród nich znalazły się takie nazwiska jak Piński, Rzeczkowski, czy Piątek.
"Z tym wyjechał do Rosji". Kamiński odsłonił karty ws. kulisów zatrzymania rosyjskiego szpiega
Gdy Rubcow zapoznawał się w prokuraturze z materiałem dowodowym, mógł posiąść wiedzę na temat metod działania polskich służb specjalnych, słabych punktów. To wiedza, z którą najprawdopodobniej Rubcow wyjechał do Rosji - przekazał w Telewizji Republika były szef MSWiA Mariusz Kamiński.
Szef BBN o skali tego, co zrobiono w prokuraturze. "Takie informacje są amunicją"
Informacja o tym, że w aktach z polskiego śledztwa dot. Pawła Rubcowa nie było nic ważnego wydaje się daleko niewystarczająca - podkreślił szef BBN Jacek Siewiera. Jak dodał, oficer wywiadu traktuje tego typu akta, jako źródło "niezwykłej wiedzy". Wyjaśnił też, jak rosyjski szpieg mógł je wykorzystać.