Niemcy
Radni PiS w Sopocie protestują: "Nie chcemy pomnika Niemca przed urzędem miasta"
Sopot staje się areną politycznej burzy wokół planowanego pomnika Paula Puchmüllera – architekta i budowniczego miasta z czasów pruskich. Rzeźba, wykonana z brązu i warta 350 tys. zł, miała stanąć przed Urzędem Miasta, upamiętniając twórcę m.in. sopockiego ratusza. Teraz jednak radni Prawa i Sprawiedliwości domagają się jej zniszczenia, argumentując, że Puchmüller nie był zwyczajnym architektem, ale wykonawcą antypolskiej polityki Kulturkampfu.
Próba handlu przedmiotami ofiar Holokaustu. Wiceszef IPN wskazał, co powinien zrobić rząd
„To są w wielu przypadkach prywatne rzeczy związane z ofiarami niemieckich zbrodni. A więc z jednej strony mówimy tutaj o procederze kradzieży, z drugiej strony mówimy o czymś, co chyba nazywa się paserstwem, wystawianiem na sprzedaż rzeczy kradzionych” - stwierdził zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej prof. Karol Polejowski, odnosząc się do planowanej w Niemczech aukcji, na której licytowane miały być przedmioty należące do ofiar Holokaustu. Podkreślił, że polskie władze powinny domagać się zwrotu "nie tylko tych rzeczy, ale tego wszystkiego, co znajduje się jeszcze na terenie RFN".
Niemcy monetyzują swoje zbrodnie. Sakiewicz: Denazyfikacja jest tam wciąż potrzebna
To, że handlują pamiątkami po zamordowanych przez siebie ofiarach zbrodni, w obozach koncentracyjnych, w gettach, na ulicach polskich miast, to znaczy że ta denazyfikacja jest bardzo potrzebna. A sprawa reparacji to nie tylko kwestia zadośćuczynienia, ale wychowania przedstawicieli tego narodu, którzy potrafią dopuścić się najobrzydliwszych rzeczy - tak aukcję z pamiątkami po ofiarach niemieckich zbrodni komentuje Tomasz Sakiewicz, prezes TV Republika, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".