Instytut Pileckiego
Kontakty Ruchniewicza pod lupą służb. Zwolnienie historyka z Instytutu Pileckiego miało drugie dno
Tłem zwolnienia prof. Krzysztofa Ruchniewicza z funkcji dyrektora Instytutu Pileckiego były nie tylko skandale wewnątrz organizacji. Historyka na oku miał też polski kontrwywiad. Czujność służb wzbudziły jego zagraniczne kontakty i działania.
Kolejne czystki w Instytucie Pileckiego. Zastępca Radziejowskiej zwolniony dyscyplinarnie. Też był sygnalistą
Mateusz Fałkowski, zastępca Hanny Radziejowskiej w Instytucie Pileckiego, został dyscyplinarnie zwolniony z instytucji, podobnie jak i sama Radziejowska. - Przyczyną było współautorstwo ze mną artykułu opublikowanego w „Rzeczpospolitej” 8 sierpnia br. oraz jego lojalność i solidarność w obliczu pomówień i kłamstw - napisała w portalu X Radziejowska. Nadmieniła, że również Fałkowski został objęty przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ochroną przysługującą sygnalistom.
Tajny list sygnalistki krąży wśród polityków jako ciekawostka. Kulisy odwołania Radziejowskiej szokują
Tajne zgłoszenie Hanny Radziejowskiej do resortu kultury, które opisywało niepokojące działania dyrektora Instytutu Pileckiego, Krzysztofa Ruchniewicza, miało w całości trafić na jego biurko. Korespondencja sygnalistki stała się na tyle "popularna", iż krąży wśród polityków koalicji rządzącej.