Brama Brandenburska była jednym z najważniejszych miejsc narodowosocjalistycznych inscenizacji masowych w okresie III Rzeszy. To właśnie tam odbywały się propagandowe marsze i demonstracje NSDAP, w tym słynny marsz z pochodniami SA i SS z 30 stycznia 1933 roku po mianowaniu Adolfa Hitlera kanclerzem Niemiec.
W ramach mobilnej wystawy odwiedzający spotykają pięcioro żydowskich świadków epoki – Ruth Winkelmann, Kurta Hillmanna, Charlotte Knobloch, Inge Auerbacher i Leona Weintrauba – w realistycznej, immersyjnej sytuacji rozmowy. Dzięki goglom VR mogą niemal „na żywo” doświadczyć spotkania z ocalałymi i na głęboko emocjonalnym poziomie poznać ich świadectwa. Szczególna innowacyjność projektu polega na połączeniu pamięci historycznej z nowoczesną technologią, wykraczającą poza tradycyjne formy cyfrowej archiwizacji.
Podczas gdy ciężarówka wystawiennicza przy Bramie Brandenburskiej poświęcona jest wirtualnym świadectwom historii, odwiedzający mogą dodatkowo wysłuchać w siedzibie Instytutu Pileckiego relacji polskich więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych. Ukazują one w bezpośredni sposób systematyczną politykę przemocy, terroru i zagłady prowadzoną w ramach niemieckiej okupacji nazistowskiej Polski i Europy Wschodniej.
Ta część projektu ma pokazać niemieckim odbiorcom, na czym polegała specyfika niemieckiej okupacji naszej części Europy. 8 maja oznacza z jednej strony koniec II wojny światowej w Europie i do dziś symbolizuje w Europie Zachodniej koniec wojny, początek pokojowej ery powojennej i prosperity. Dla Polski i Europy Środkowo-Wschodniej wiąże się jednak z zawiedzionymi nadziejami i doświadczeniem totalitarnego systemu komunistycznego.
II Wojna Światowa to najbardziej brutalny konflikt w dziejach świata, cywilizacyjna erozja związana z Holokaustem, lata totalitarnych rządów i około 60 milionów ofiar śmiertelnych – w tym ponad pięć milionów obywateli polskich, z czego około trzy miliony stanowili polscy Żydzi.
Dla Polski oznaczało to pięć lat brutalnego terroru: zniszczenie kraju, masowe egzekucje, wojnę na dwa fronty przeciwko nazistowskim Niemcom i Związkowi Sowieckiemu, celowe działania obu okupantów wymierzone w polską inteligencję i kulturę, pracę przymusową oraz karę śmierci za każdą formę pomocy Żydom, ale także niezłomny instynkt wolności i opór, który często przybierał równie heroiczny, co tragiczny charakter. Doświadczenie to doprowadziło do powszechnego poczucia zdrady jałtańskiej przez aliantów, upadku nadziei na wolną, niepodległą i prozachodnią Polskę oraz konieczności funkcjonowania pod dominacją Związku Sowieckiego. W komunistycznej Polsce powojennej polscy patrioci i antytotalitarni bojownicy o wolność, tacy jak Witold Pilecki, nie byli honorowani, lecz prześladowani i skazywani na śmierć. Marzenie o politycznym zakorzenieniu Polski na Zachodzie musiało czekać kolejne dziesięciolecia – aż do 1989 roku.