Funkcjonariusz PST nie odpowiedział, czy służba zna konkretne przypadki wykonywania takich zadań przez nieletnich w Norwegii. Przyznał, że rosyjski wywiad zwiększa aktywność wobec norweskich celów wojskowych, infrastruktury krytycznej oraz obecności sojuszników NATO.
"Mapowanie słabych punktów"
Według PST Rosjanie używają szerokiego wachlarza metod: operacji wpływu, sabotażu, pozyskiwania danych osobowych oraz rozpoznania prowadzonego m.in. z pokładów cywilnych jednostek pływających. Celem jest mapowanie słabych punktów, które mogą zostać wykorzystane później w działaniach wywiadowczych, presji informacyjnej lub w razie konfliktu zbrojnego.
W ocenie norweskiego kontrwywiadu do takich zadań Kreml wykorzystuje nieletnich, rekrutowanych i instruowanych przez rosyjskie służby.
Jako przykład wykorzystania nieletnich wskazano Holandię. Tamtejsze służby w kwietniowym raporcie podały, że osoba niepełnoletnia, powiązana z prorosyjską grupą, szpiegowała sieci teleinformatyczne zagranicznych ambasad i innych organizacji mających siedzibę w Hadze.
Norweski kontrwywiad ostrzega, że podobny model działania nie dotyczy wyłącznie Rosji. PST wskazuje na Iran, który w Europie może wykorzystywać organizacje przestępcze jako pośredników. Szczególnie aktywne w Skandynawii mają być szwedzkie gangi. Dzięki temu przypisanie bezpośredniej odpowiedzialności Teheranowi staje się trudniejsze.