Rosja uderzyła w Rumunię
„Rosyjski dron uderzył w gęsto zaludniony obszar w Rumunii, raniąc cywilów”
- napisała von der Leyen na platformach społecznościowych. Podkreśliła, że doszło do tego na terytorium UE.
„Rosyjska wojna napastnicza (przeciw Ukrainie - red.) przekroczyła kolejną granicę” - zaznaczyła.
Naruszenie rumuńskiej przestrzeni powietrznej potępił także przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa.
„Eskalacja rosyjskich działań na terytorium UE jest lekkomyślna i nieodpowiedzialna”
- podkreślił.
„UE jest zjednoczona w zwiększaniu presji na Rosję poprzez sankcje i wzmacnianie zdolności obronnych, w szczególności wzdłuż naszej wschodniej granicy” - dodał Costa.
Z szefową rumuńskiego MSZ Oaną Toiu rozmawiała w piątek szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Po rozmowie Kallas oświadczyła, że nie można pozwolić Moskwie na bezkarne naruszanie europejskiej przestrzeni powietrznej. „Rosja już dawno przestała szanować granice” - podkreśliła.
Szefowa unijnej dyplomacji przypomniała, że ministrowie spraw zagranicznych państw UE zapowiedzieli w czwartek podczas spotkania na Cyprze zwiększenie presji na Rosję, przekazanie większej pomocy Ukrainie i dalsze inwestycje w gotowość obronną Europy.
Szefowa KE wyraziła solidarność z Rumunią i jej mieszkańcami.
„W miarę wzmacniania naszego bezpieczeństwa i (zdolności) odstraszania, zwłaszcza na naszej wschodniej granicy, będziemy kontynuować nasilanie presji na Rosję”
- zapewniła.
Jak dodała, Komisja przygotowuje 21. pakiet unijnych sankcji wobec Rosji.
Ministerstwo obrony w Bukareszcie poinformowało w piątek rano, że rosyjski bezzałogowiec wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną i rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w mieście Gałacz, oddalonym o około 20 km od granicy z Ukrainą, powodując pożar. Według wstępnych informacji dwie osoby zostały lekko ranne.
Wcześniej ukraińskie siły powietrzne poinformowały o wykryciu w obwodzie odeskim 16 rosyjskich dronów Shahed, kierujących się w stronę portu w mieście Reni, oddalonego o około 20 km od Gałacza.