Absurdalna sytuacja w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie. Nagle zlikwidowano wydział karny, a dziesięciu doświadczonym sędziom odebrano sprawy i przeniesiono ich do „sekcji zażaleniowo-wnioskowej”. Nie przypadkiem chodzi o tych, którzy w ostatnich latach brali udział w procedurach przed Krajową Radą Sądownictwa. Małostkowe motywy działania Ministerstwa Sprawiedliwości oraz neokierownictwa SA więc znamy. A jakie ma to skutki? „Dramat. Trzeba będzie znacznie dłużej czekać na orzeczenie” – tłumaczy Codziennej sędzia Przemysław Radzik.
"Na granicy z Niemcami pojawiło się więcej funkcjonariuszy naszej polskiej Straży Granicznej. Powrócili na tę granicę, a to jest dobry znak. Widać ich również na autostradzie. Przy strefie granicznej mają miejsce także kontrole mobilne. A jak pamiętamy - Straży Granicznej jeszcze kilka miesięcy temu nie było w tamtym obszarze widać" - relacjonowała dziś Aleksandra Fedorska, dziennikarka Radia Wnet na antenie Republiki.