Donald Tusk w prowokacyjnym tonie odniósł się do rezygnacji Sławomira Cenckiewicza z szefowania Biuru Bezpieczeństwa Narodowego, twierdząc, że "konkurencja o wpływy jest bezlitosna", zupełnie pomijając fakt, że podległe mu służby i politycy od wielu miesięcy prowadzili wobec historyka działania represyjne i medialną nagonkę. - Więc go wykończyli. Ja nawet domyślam się kto, ale nie powiem - stwierdził Tusk.
Nagranie Donalda Tuska, które wczoraj pojawiło się w mediach społecznościowych - a szczególnie kadr, na którym widać dokument opatrzony "rekonstrukcja kwiecień 26'" poruszyło opinię publiczną. Czy rekonstrukcja rządu faktycznie odbędzie się w najbliższym czasie? "Jeśli będzie potrzeba, to w ciągu kilku dni to nastąpi" - odpowiedział Borys Budka, europoseł KO.