Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tusk w zachodnich mediach kwestionuje "lojalność USA". "Czy NATO jest nadal gotowe?"

W wywiadzie dla "Financial Times" Donald Tusk, szef polskiego rządu, zakwestionował "lojalność" najważniejszego sojusznika Polski - Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie zaapelował o "wzmocnienie unijnej klauzuli wzajemnej obrony".

Donald Tusk powiedział w rozmowie z gazetą, że „największym i najważniejszym pytaniem dla Europy jest to, czy Stany Zjednoczone są gotowe być tak lojalne, jak opisano to w naszych traktatach (NATO)”. Ostrzegł jednocześnie, że Rosja może zaatakować członka Sojuszu w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”.

W rozmowie z brytyjskim dziennikiem Tusk stwierdził, że UE powinna wzmocnić własną klauzulę wzajemnej obrony zawartą w art. 42 ust. 7 Traktatu o Unii Europejskiej.

Dla całej wschodniej flanki, moich sąsiadów... pytanie brzmi, czy NATO jest nadal organizacją gotową, zarówno politycznie, jak i logistycznie, do reagowania, na przykład, przeciwko Rosji, gdyby ta próbowała zaatakować

– powiedział.

Tusk zauważył, że niektórzy członkowie sojuszu obronnego „udawali, że nic się nie stało”, gdy w zeszłym roku około 20 rosyjskich dronów naruszyło polską przestrzeń powietrzną - podkreślił dziennik.

Premier zaznaczył, że jego słów nie należy traktować „jako sceptycyzmu wobec artykułu 5. (zobowiązania NATO do wzajemnej obrony)”, tego czy on obowiązuje, ale raczej jako „marzenie, że gwarancje na papierze zamienią się w coś bardzo praktycznego”.

Tusk zaznaczył po raz kolejny, że perspektywa rosyjskiego ataku to "bardziej miesiące niż lata".

Dla nas, to naprawdę ważne, by wiedzieć, że wszyscy będą traktować zobowiązania NATO tak poważnie jak Polska

- powiedział.

Stwierdził, że "nie ma kompleksów" w kwestii stosunków polsko-amerykańskich. Dodał, że Waszyngton traktuje Polskę jako najlepszego i najbliższego sojusznika w Europe, "ale dla mnie, prawdziwym problemem jest to, co oznaczać będzie to w praktyce, gdy coś się wydarzy".

Chcę wierzyć, że [artykuł 5] jest wciąż obowiązujący, ale czasami mam pewne wątpliwości. Nie chcę być tak pesymistyczny, ale to, czego potrzebujemy dziś, to także kontekst praktyczny

- ocenił w wywiadzie dla "Financial Times" Tusk.

"Obsesja i misja"

W artykule podkreślono również kwestię klauzuli wzajemnej obrony UE. Zaznaczono, że wiele państw postrzega takie działanie jako podważanie NATO lub kwestionowanie zaangażowania USA w obronę Europy.

Autorzy wskazali, że odejście Viktora Orbana od władzy na Węgrzech otwiera dyskusję nad artykułem 42.7. W opinii Tuska, dyskusja o artykule dot. klauzuli wzajemnej obrony dotyczyła "zdefiniowania praktycznych sposób, w jakie kraje mogą wspierać się nawzajem w wypadku ataku".

"To, czego potrzebujesz, jeśli chcesz mieć - nie tylko na papierze - rzeczywisty sojusz, prawdziwe narzędzia i realną siłę, jeśli chodzi o instrumenty obrony i mobilność sił militarnych z państwa do państwa. To dziś bardzo praktyczny problem"

- dodał szef polskiego rządu.

Wskazał jednocześnie, że "dlatego teraz jego obsesją i misją jest reintegracja Europy".

Artykuł 42.7 Traktatu o Unii Europejskiej

W przypadku gdy jakiekolwiek Państwo Członkowskie stanie się ofiarą zbrojnej agresji na jego terytorium, pozostałe Państwa Członkowskie mają w stosunku do niego obowiązek udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszelkich dostępnych im środków, zgodnie z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych.
Nie ma to wpływu na szczególny charakter polityki bezpieczeństwa i obrony niektórych Państw Członkowskich.
Zobowiązania i współpraca w tej dziedzinie pozostają zgodne ze zobowiązaniami zaciągniętymi w ramach Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, która dla państw będących jej członkami pozostaje podstawą ich zbiorowej obrony i forum dla jej wykonywania.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Financial Times

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej