Emmanuel Macron, prezydent Francji, składa dziś wizytę w Gdańsku, gdzie spotka się m.in. z szefem rządu - Donaldem Tuskiem. Nie spotka się jednak z prezydentem RP Karolem Nawrockim. Według mediów, o spotkanie prezydentów Polski i Francji miało starać się otoczenie prezydenta Macrona, ale przeciwko był Donald Tusk.
W rozmowie z Onetem, rzecznik głowy państwa polskiego - Rafał Leśkiewicz, poinformował, że "MSZ nie wystosował zaproszenia do prezydenta Karola Nawrockiego".
Jak dodał - "Kancelaria Prezydenta informowała o chęci spotkania pana prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Organizatorem wizyty jest rząd. Premierowi Tuskowi bardzo zależało na tym, żeby nie doszło do spotkania obu prezydentów. Dlatego naciskał na to, żeby wizyta odbyła się Gdańsku, a nie w Warszawie".
Krytycznie odniósł się również do działań Tuska, który miał wręcz zabiegać o to, by prezydenci Francji i Polski się nie spotkali. Zdaniem rzecznika prezydenta, jest "to kolejny przykład lekceważenia prezydenta przez rząd. Lekceważenia Polaków, budowania murów i dzielenia społeczeństwa".
"To działanie wbrew interesowi Polski. Wykorzystywanie wizyt zagranicznych głów państw do wewnętrznej walki politycznej to przejaw skrajnie niepoważnej postawy rządzących i ośmieszania wizerunku Polski na arenie międzynarodowej"
– ocenił Rafał Leśkiewicz.
Przypomniał, że "niedawno doszło do spotkania prezydentów Polski i Francji w Paryżu, podczas którego rozmawiano o bezpieczeństwie i polityce unijnej, którą prezydenci postrzegają w podobny sposób".
Witczak z KO atakuje prezydenta i jego otoczenie
Temat ten został poruszony na antenie TVP Info w likwidacji. Pracownica prorządowej stacji, zwracając się do polityka Koalicji Obywatelskiej, zapytała: "czyli nawet podczas takiej wizyty nie może się obejść bez takich uszczypliwości?".
Przede wszystkim wizyta odbywa się w Gdańsku, z polskim premierem, dlatego że to rząd odpowiada za bezpieczeństwo. Odpowiada również za zakupy militarne, ale i inwestycje związane z elektrownią atomową. Uważam, że to dobrze, że prezydent Macron spotyka się z premierem polskiego rządu, bo to realnie premier ma możliwości w tym zakresie.
– odparł Adrian Witczak.
Jak stwierdził - Kancelaria Prezydenta "wykazała się nieskutecznością, bo to prezydent Macron decyduje o tym z kim spotyka się w kraju".
Dalej powiedział - "jasna decyzja zapadła, że spotyka się z premierem Donaldem Tuskiem, z którym ma bardzo dobre relacje, bo ta współpraca z Francją do tej pory dobrze się układa. Zresztą, rok temu został podpisany traktat o wzajemnej współpracy militarnej. Ta współpraca będzie się po prostu poszerzać".
Na koniec, poseł KO stwierdził: "mam nadzieję, że prezydent i jego środowisko po prostu nie będzie w tych działaniach przeszkadzać".
‼️I Witczak z KO wprost przyznaje, że przeniesienie wizyty Macrona z Warszawy do Gdańska było celowym zabiegiem, żeby „środowisko Prezydenta nie mogło nam przeszkadzać”, było celowym zabiegiem i że dobrze że się tak stało (brak spotkania PKN z Macron’em)
— Jan Molski 🇵🇱 (@JanMolskiIII) April 20, 2026
Co za komedia 🤦♂️ pic.twitter.com/NyxqG4kWhH