Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Najpierw pojawia się nuda". Duchowny ostrzega przed niebezpiecznym podejściem do mszy św.

Gdy wierni nie rozumieją istoty mszy świętej, pojawiają się nuda i wewnętrzny niepokój, a w konsekwencji zaczynają „świętować samych siebie” - mówił w czwartek w Poznaniu podczas uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi.

Hierarcha zachęcił do nieustannego pogłębiania wiedzy o istocie mszy świętej.

– Uczestniczymy w eucharystii, przyjmujemy komunię świętą, adorujemy Najświętszy Sakrament. Ale kluczowe pytanie brzmi: czy wiemy, kogo, a nie co, celebrujemy, przyjmujemy i adorujemy? Największym zagrożeniem jest to, że chodzimy na mszę świętą, nie zdając sobie sprawy z tego, co naprawdę się podczas niej dokonuje. Konsekwencje są zawsze podobne: najpierw pojawia się nuda. Liturgia eucharystyczna wydaje się długa i uciążliwa. Ale problemem nie jest sama msza, ale nasze serce. Nie kochamy Tego, który jest obecny

– mówił.

Nuncjusz wyjaśnił, że taki człowiek stara się zagłuszać nudę, "wypełniając wszystko słowami, śpiewem i działaniem; staje się niespokojny, niemal niezdolny do ciszy".

– Ale to nie jest prawdziwe uczestnictwo, to raczej wewnętrzny niepokój. W końcu, często nawet tego nie zauważając, dochodzimy do najgorszego punktu: zaczynamy świętować samych siebie. Msza święta staje się tłem lub piedestałem dla naszych idei i inicjatyw. Tymczasem eucharystia nie należy do nas i to nie my jesteśmy jej centrum

– powiedział.

Abp Antonio Guido Filipazzi podkreślił, że eucharystia nie jest tylko wspomnieniem; nie jest symbolem ani zwykłym spotkaniem ludzi.

– Jest największym wydarzeniem, jakie dokonuje się na ziemi. W niej naprawdę obecny jest Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek. W niej stajemy się uczestnikami ofiary krzyża, złożonej raz na zawsze dla zbawienia świata. Nie ma nic większego. Nic bardziej decydującego. Albo uznamy Tego, który jest obecny, i pozwolimy się przemieniać, albo nawet to, co najświętsze, utraci dla nas światło i sens – zapewnił.

Nuncjusz przywołał też słowa przypisywane Ojcu Pio: „Gdyby ludzie rozumieli wartość mszy świętej, przed kościołami trzeba byłoby ustawić policjantów, aby utrzymać porządek wśród tłumów”

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska