Kadencja Małgorzaty Manowskiej na stanowisku pierwszej prezes Sądu Najwyższego kończy się 26 maja 2026 r. i konieczne jest rozpoczęcie procedury wyboru jej następcy. W związku z tym dzisiaj na godz. 11 zaplanowano Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN, które powinno wyłonić pięciu kandydatów, aby prezydent mógł z tego gremium dokonać ostatecznego wyboru na funkcję I prezesa SN. Jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że część sędziów planuje zbojkotować proces i nie pojawi się na posiedzeniu. Warto też przypomnieć, że aby osiągnąć kworum, wymagana jest obecność 84 członków zgromadzenia ogólnego.
– Na pierwszym posiedzeniu najprawdopodobniej nie będzie kworum. Nie tylko ze względu na spodziewany bojkot części sędziów, ale także różne delegacje. Sędzia Czubik jest w Budapeszcie, sędzia Załucki jest w Kambodży. Kilku innych także będzie nieobecnych, bo to okres urlopowy. W związku z tym realnie wybór kandydatów może nastąpić dopiero na trzecim tego typu spotkaniu, bo na drugim także istnieje małe prawdopodobieństwo uzyskania kworum
– słyszymy z kręgów SN.
Komentarza pod nazwiskiem udzielił nam natomiast sędzia SN Aleksander Stępkowski.
– Przebieg Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN, które wybiera kandydatów na stanowisko pierwszego prezesa SN, reguluje ustawa o SN (art. 12 i 13) oraz Regulamin SN (par. 8-15). Regulacje te, zwłaszcza przepisy Regulaminu SN, uwzględniają doświadczenia z roku 2020, zatem jest szansa, że wybory będą przebiegały sprawniej. Pamiętajmy jednak, że kreatywność ludzka jest nieograniczona, zatem trudno jest przewidzieć „każdy scenariusz” – wskazuje były rzecznik SN.
– Do wyboru kandydatów potrzebne jest zasadniczo kworum 84 członków zgromadzenia. To oznacza konieczność współpracy tzw. starych i nowych sędziów (tych pierwszych jest nieco ponad 30, tych drugich – ponad 50). Z rozmaitych wypowiedzi prasowych lub publicystycznych wiemy, że nie wszyscy „starzy” sędziowie zamierzają chyba wziąć udział w wyborach, choć jest on obowiązkowy. Na wypadek blokowania wyboru kandydatów poprzez bojkot ZO ustawa przewiduje zwołanie kolejnego posiedzenia, na którym obowiązuje kworum 75 sędziów (wciąż zakłada to współpracę starych sędziów z nowymi), a jeśli i to kworum nie zostanie osiągnięte, wówczas na kolejnym terminie mamy kworum wynoszące już tylko 32 sędziów. Jestem pewien, że przynajmniej niektórzy spośród sędziów powołanych przed 2018 r. wezmą udział w ZO
– wskazuje sędzia Stępkowski.
Swoją opinią podzielił się z nami także wspomniany wcześniej sędzia Paweł Czubik.
– Na wtorkowym posiedzeniu kworum raczej nie będzie. Starsi sędziowie najprawdopodobniej się nie pojawią. Pani prezes trochę nas też zaskoczyła tym terminem, gdyż pierwotnie posiedzenie miało się odbyć bodajże 26 lutego, a nie 24. Podejrzewam, że wyboru uda się dokonać dopiero w kolejnych dniach. Zobaczymy też, na kiedy pani prezes wyznaczy następne terminy, gdyż może to być np. kwiecień. Wybory muszą się odbyć przed końcem jej kadencji, więc niewykluczone, że ta procedura zostanie rozciągnięta aż do kwietnia. Pani prezes ma takie uprawnienia, a my musimy się do nich dostosować – powiedział „GPC” sędzia Paweł Czubik.
Miliardy z SAFE U dla firmy bez
— GP Codziennie (@GPCodziennie) February 24, 2026
uprawnień 🚨🚨🚨
Dowiedz się więcej w najnowszym wydaniu #GPcodziennie!#GPcodziennie możesz znaleźć również na stronie internetowej 👉 https://t.co/NGuZyAXV2W pic.twitter.com/hYiTJXyHAU