Kilka dni temu pełnomocnik rządu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała Polską Agencję Prasową, że Polska w ciągu kilku dni podpisze umowę z Komisją Europejską ws. programu SAFE. Pieniądze z programu - dodała - zostaną przeznaczone m.in. na pozyskanie technologii dronowych od Ukrainy. Mimo weta polskiego prezydenta.
Zapytany o to niedawno prezydent Nawrocki odparł: "dla mnie sprawa SAFE jest - po mojej decyzji - zamknięta. Nie robię nic, aby przeciwdziałać w tych sprawach, które rząd bierze na swoją odpowiedzialność. Moje weto było jasnym przywiązaniem do suwerenności Polski".
Dla mnie żadne mechanizmy warunkowości nie wchodzą w grę. To, co dzieje się dalej, jest kwestią decyzji rządu. Ja sprawę SAFE zakończyłem swoją decyzją w odniesieniu do ustawy.
- mówił.
Rząd podpisze SAFE mimo weta prezydenta
Na łamach "Rzeczpospolitej" czytaliśmy w miniony czwartek, że podpisanie dokumenty "dopinających" unijny kredyt w ramach SAFE planowane jest na pierwszy tydzień maja. Z kolei do 30 maja ma zostać zawartych kilkadziesiąt umów i aneksów związanych z nabyciem sprzętu wojskowego od krajowego przemysłu zbrojeniowego.
Do zakończenia procedury potrzebna jest już tylko formalna zgoda kolegium komisarzy UE. Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON przekazał ostatnio, że umowa ma zostać podpisana w najbliższy piątek. Z ustaleń RMF FM wynika, że uroczystość odbędzie się w Warszawie.
Błaszczak: piszą na siebie akt oskarżenia
Sprawę skomentował na platformie X Mariusz Błaszczak, były minister obrony narodowej. Jak ocenił - "rządzący sami piszą na siebie akty oskarżenia".
Zatwierdzenie umowy pożyczkowej na brukselski SAFE bez podstawy prawnej i zgody prezydenta, będzie w przyszłości skutkowało poważnymi konsekwencjami. Najgorsze jest jednak to, że rząd kolanem przepycha projekt, który szkodzi polskiej suwerenności i prawidłowemu rozwojowi Wojska Polskiego.
– napisał.
Zapewnił, że "po powrocie do władzy Prawo i Sprawiedliwość zapewni alternatywne finansowanie kontraktów zbrojeniowych - wolne od arbitralnych decyzji Brukseli".