Region Morza Bałtyckiego już dawno stał się areną wojny hybrydowej realizowanej przez Rosję przeciwko krajom NATO. Akty sabotażu, pojawienie się statków z tzw. floty cieni, agresywne przeloty rosyjskich samolotów, często kończące się naruszaniem przestrzeni powietrznej poszczególnych państw, wreszcie manewry Floty Bałtyckiej i jednostek stacjonujących w Królewcu, których scenariusz bardzo często nastawiony jest na konfrontację z Zachodem. Elementem wojny hybrydowej jest też systematyczne zakłócanie sygnału GPS w Europie.
Systematyczna eskalacja
Zakłócenia sygnału GPS, znane jako jamming (ang. zagłuszanie) i spoofing (fałszowanie), polegają na emisji silnych sygnałów radiowych, które zakłócają słabe transmisje z satelitów nawigacyjnych. W naszym regionie zjawisko to nasiliło się od lutego 2022 r., czyli od momentu rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji przeciwko Ukrainie. Z danych platformy Gpsjam.org, która monitoruje skalę i siłę zakłócania sygnału GPS, wynika, że obszar oddziaływania to głównie Morza Bałtyckie, północna Polska oraz kraje bałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia). Przez kolejne miesiące problem utrzymywał się i co jakiś czas eskalował. Potwierdza to mapka ze wspomnianego wyżej serwisu z 25 grudnia 2023 r. Widać na niej, że zakłócenie sygnału GPS (na poziomie przekraczającym 10 proc., czyli bardzo wysokim, co oznaczono na czerwono), obejmował m.in. Morze Bałtyckie, północno-wschodnią, a także centralną część Polski.
Krytyczny poziom
Skala incydentów znacznie eskalowała w 2025 r. W porównaniu z poprzednimi latami, był on rekordowy pod tym względem. Tylko w styczniu 2025 r. Polska zarejestrowała ponad 2700 przypadków zakłócenia sygnału GPS. Problem utrzymywał się w regionie także w kolejnych miesiącach ubiegłego roku. W sierpniu 2025 r. Polska, Finlandia i kraje bałtyckie zgłosiły wzrost zakłóceń GNSS (Globalnych Systemów Nawigacji Satelitarnej), w tym GPS. Incydenty dotyczyły głównie wschodniej części Polski i Zatoki Fińskiej. Powodowały m.in. błędy pozycjonowania samolotów i statków. Pod koniec tego samego miesiąca Bałtowie oskarżyli Rosję o rozmieszczenie sprzętu walki elektronicznej (WRE) w pobliżu granic, powodując gwałtowny wzrost liczby zakłóceń. Symbolem zakłócania sygnału GPS stał się incydent z samolotem szefowej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, który 31 sierpnia, właśnie z tego powodu, musiał krążyć przez godzinę nad lotniskiem w Bułgarii. W kolejnych miesiącach notowano kolejne rekordy zakłóceń. W październiku 2025 r. doszły one do poziomów krytycznych, osłabiając m.in. systemy antyrakietowe w Redzikowie. Codzienne incydenty notowano też w grudniu ub.r. Było to preludium do kolejnej eskalacji.
Styczeń 2026 przyniósł rekordową liczbę incydentów. W Nowy Rok wysokim poziomem zakłócania sygnału GPS objęta była niemal połowa Polski. Podobnie było również na Litwie i Łotwie. Wysoki poziom utrzymywał się do 11 stycznia i ponownie od 20 stycznia.
Intensywność – średnia do wysokiej, utrzymywała się też w lutym. Apogeum nastąpiło wczoraj, 17 lutego. Zakłócenia przekraczające wysoki poziom odnotowano niemal na całym obszarze Bałtyku, północno-wschodniej Polski, a także na wschodzie Rumunii, Bułgarii i całej wschodniej ścianie Turcji.
Rosja odpowiedzialna
Analizy publikowane przez ekspertów jednoznacznie wskazują na graniczący z Polską Obwód królewiecki jako główne źródło zakłócania sygnału GPS. Na terenie rosyjskiej eksklawy rozmieszczone są zaawansowane systemy walki elektronicznej (WRE). To m.in. Toboł-1, Krasucha-4, Murmańsk-BN i RB-301B Borisoglebsk-2. Zlokalizowane są one m.in. w Okuniewie na centralnym wybrzeżu Królewca oraz na terenie tajnego kompleksu Pionierskij. Inna lokalizacja to obwód pskowski, graniczący z Łotwą.
Duże zagrożenie dla Polski
Zakłócenia GPS stanowią poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa Polski, wpisując się w rosyjską strategię wojny hybrydowej – podkreśla w rozmowie z portalem Niezależna.pl płk. Mariusz Kozłowski, emerytowany funkcjonariusz Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW).
Dla Polski zakłócenia GPS stanowią wielowymiarowe ryzyko, wpływając na bezpieczeństwo narodowe, gospodarkę i infrastrukturę krytyczną. Po pierwsze, w sektorze lotnictwa cywilnego i wojskowego, zakłócenia powodują zbaczanie samolotów z kursu, odwoływanie lotów i zwiększone ryzyko kolizji. Podobnie, żegluga morska jest zagrożona – statki tracą precyzyjną nawigację, co prowadzi do błędów w pozycjonowaniu i potencjalnych wypadków na szlakach bałtyckich.
– dodaje.
Po drugie, mają wpływ na technologie lądowe. Drony, pojazdy autonomiczne i systemy nawigacyjne w transporcie lądowym stają się nieskuteczne. W czerwcu 2025 r. w rejonie Gdańska drony spadały z powodu zakłóceń, co ilustruje realne straty operacyjne. Ponadto, interferencje zakłócają projekty strategiczne, takie jak budowa farm wiatrowych offshore na Bałtyku, co opóźnia rozwój energetyki odnawialnej i zwiększa koszty.
– uzupełnia ekspert.
Po trzecie, to aspekty bezpieczeństwa. W kontekście militarnym, zakłócenia osłabiają zdolności obronne NATO, w tym systemy antyrakietowe w Redzikowie. Mogą one być preludium do eskalacji konfliktu, testując reakcje sojuszników. W przypadku incydentu, takiego jak katastrofa lotnicza spowodowana zagłuszaniem, mogłoby to wywołać odpowiedź militarną NATO. Dla Polski, graniczącej z Obwodem królewieckim, oznacza to stałe napięcie na granicy, gdzie sygnały zakłócające mogą wpływać nawet na sieci telekomunikacyjne, jak w Braniewie czy Fromborku.
– kontynuuje.
Zakłócenia sygnału GPS wymagają wzmocnienia alternatywnych systemów nawigacyjnych, takich jak inercyjne lub naziemne, oraz koordynacji z sojusznikami NATO w celu monitorowania i neutralizacji źródeł. Polska jako kraj frontowy, powinna kontynuować inwestycje w modernizację armii i cyberobronę, aby minimalizować ryzyka. Międzynarodowa presja na Rosję, w tym potencjalne sankcje za interferencje, jest niezbędna do ochrony suwerenności i stabilności regionu.
– kończy nasz rozmówca.
***
W związku z sytuacją, redakcja portalu Niezależna.pl zwróciła się do Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) z prośbą o informacje dotyczące skali problemu i zagrożenia dla bezpieczeństwa. Po otrzymaniu odpowiedzi niezwłocznie opublikujemy ją na naszym portalu.