Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pieniądze z Unii zamiast zwiększyć wydatki na obronność – pomniejszą je. Mniejsza pula w FWSZ

Środki z programu preferencyjnych pożyczek SAFE nie zwiększą wydatków obronnych w Polsce. Wynika to z faktu, że pieniądze z tego unijnego mechanizmu pomniejszą pulę, jaką dysponuje Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ), o czym możemy przeczytać w rządowym projekcie ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE. Jak przypomina senator Wojciech Skurkiewicz z Prawa i Sprawiedliwości, program SAFE miał być dodatkowym źródłem zarówno finansowania modernizacji technicznej, jak i rozwoju przemysłu obronnego. – Dzisiaj okazuje się, że zamiast być dodatkową kotwicą finansową dla bezpieczeństwa i obronności, będzie wpływał na pomniejszenie FWSZ. To jest absolutnie rzecz kuriozalna, która nie powinna mieć miejsca – ostrzega polityk PiS.

We wrześniu ubiegłego roku szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz chwalił się środkami, jakie Komisja Europejska przyznała Polsce w ramach programu preferencyjnych pożyczek SAFE. – Spośród 150 mld euro przeznaczonych na ten cel w nowym programie 43 mld 700 mln euro otrzyma Polska. To jest największa pula alokacji, największa kwota przekazana państwu członkowskiemu. O te pieniądze starało się 19 państw członkowskich – oznajmił wicepremier.

Jak zauważył minister obrony narodowej, środki z tego funduszu mają wzmocnić kluczowe zdolności Wojska Polskiego, obronę powietrzną i przeciwrakietową, systemy artyleryjskie, zakupy amunicji, dronów i systemów antydronowych. „To będzie także wsparcie zdolności strategicznych, ochrona infrastruktury krytycznej, mobilności wojsk oraz cyberprzestrzeni” – napisał na portalu X wicepremier.

Środki z programu SAFE mają ponadto być istotne dla wzmocnienia polskiego przemysłu zbrojeniowego.

– Szczególne uwzględnienie w programach środków europejskich uzyskanych przez Polskę mają Tarcza Wschód, systemy antydronowe i dronowe, których tak bardzo potrzebujemy. Cały system związany z bezpieczeństwem wschodniej flanki Unii Europejskiej, a przez to wschodniej flanki NATO – stwierdził szef MON.

Wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście większość środków trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego, wyraził w rozmowie z „Codzienną” poseł PiS Michał Jach.

– Znając rząd Tuska, to można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że pieniądze te zostaną wydatkowane w dużym stopniu m.in. we Francji i w Niemczech – powiedział Jach. Również Wojciech Skurkiewicz wskazał na to zagrożenie, przypominając, że projekty w ramach programu SAFE muszą być realizowane przez co najmniej dwa państwa.

– Może się okazać, że nie będziemy rozwijać naszego przemysłu, ale wspierać inne nacje w tym zakresie. Okaże się, że z tych buńczucznych zapowiedzi rządzących o tym, że Polska jest największym beneficjentem w Europie, jeśli chodzi o program SAFE, pozostaną tylko płonne nadzieje

– powiedział senator PiS.

Czytaj więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"!

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane