zbrojenia
Polska z centrum serwisowym rakiet do wyrzutni Patriot. Gen. Wroński: inwestycja o epokowym znaczeniu
Decyzja o ulokowaniu centrum serwisowego pocisków PAC-3 MSE w Polsce to nie tylko sukces dyplomatyczny i prestiżowy, ale przede wszystkim kapitalny krok otwierający zupełnie nowe możliwości operacyjne i przemysłowe. W dobie napięć geopolitycznych, wojny na Ukrainie oraz wyczerpywania się globalnych zapasów obrony przeciwrakietowej, inwestycja ta drastycznie zmienia architekturę bezpieczeństwa tej części Europy. To, co dziś jest „tylko” serwisem, jutro stanie się fundamentem pod pełną produkcję PAC-3 MSE. Polska przestaje być wyłącznie kupującym i użytkownikiem zaawansowanej technologii z USA, staje się jej kluczowym gwarantem i współtwórcą w tej części świata – mówi portalowi Niezależna.pl gen. bryg. pilot rez. Dariusz Wroński, były dowódca wojsk aeromobilnych.
Porażające! Amunicji 155 mm starczy nam na trzy dni wojny. To dramatyczne skutki działań rządu Tuska
Potwierdzają się informacje „Codziennej” dotyczące ograniczonej na obecną chwilę zdolności produkcji amunicji 155 mm w zakładach zbrojeniowych Nitro-Chemu. W odpowiedzi na nasze pytania przedsiębiorstwo zasłania się tajemnicą oraz nie zamierza odnosić się do ujawnionego przez nas listu załogi. – Ta odpowiedź to żenada – mówi nam Wojciech Skurkiewicz, senator, były wiceszef resortu obrony, i zapowiada, że zażąda wyjaśnień od rządu w sprawie opisywanej przez nas sytuacji. Ta jest krytyczna. Polskie zdolności produkcji amunicji 155 mm wystarczają obecnie na prowadzenie wojny przez trzy dni.
Wojsko bez nowych lekkich myśliwców FA-50? "Polityka rozbrajania narodowego trwa w najlepsze"
Zwrócimy się do NIK-u o analizę kontraktu na zakup południowokoreańskich samolotów FA-50 "w zakresie decydentów” – zapowiedział dziś w Sejmie wiceszef MON Cezary Tomczyk. Zdaniem polityka, poprzedni szef resortu Mariusz Błaszczak nie uwzględnił w kontrakcie zakupu uzbrojenia do tych samolotów. – W związku z tym mamy samolot szkolno-bojowy, który jest szkolny, ale nie jest bojowy – mówił dziś Tomczyk. – Dziś minister Tomczyk wychodzi i z uśmiechem na twarzy oznajmia, że wycofujemy się z zakupu 36 lekkich myśliwców FA-50, wskazując, że brakuje im uzbrojenia. Tymczasem już w ub.r. rzecznik Agencji Uzbrojenia mówił wprost, że zasoby, również uwzględniające pociski, będą zabezpieczone. Widać, że polityka rozbrajania narodowego trwa w najlepsze – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Andrzej Śliwka, poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS), członek Sejmowej Komisji Obrony Narodowej.