Manifestacja odbyła się pod hasłem „Nie ma zgody na milczenie”. Panie, które wzięły w niej udział mówiły, że zmiany w przepisach dotyczących aborcji „odbiorą kobietom podstawowe prawa w konstytucji”.
Parlamentarzystki zyskały wsparcie swoich sympatyków i kolegów partyjnych, którzy także przybyli przed Sejm.
Tak wyglądało to oficjalnie:
A tak w rzeczywistości:
Jaki z tego wniosek? Że wszystko można wykadrować:
Czyli znowu mamy rzeczywistość rodem z „Misia”:
Jest prawda czasów, o których mówimy, i prawda ekranu, która mówi: „Prasłowiańska grusza chroni w swych konarach plebejskiego uciekiniera”. Zróbcie mi przebitkę zająca na gruszy... Nie, nie! Zamieńcie go na psa! Zamieńcie go na psa. Niech on się odszczekuje swoim prześladowcom z pańskiego dworu. Niech on nie miauczy...