Polski system ochrony zdrowia mierzy się z narastającymi problemami. Główne trudności wynikają z rosnącej luki finansowej w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia oraz szybko zwiększających się kosztów leczenia.
Jednym z najbardziej odczuwalnych skutków są zmiany w finansowaniu badań ambulatoryjnych. Narodowy Fundusz Zdrowia ograniczył pełne finansowanie części badań wykonywanych ponad ustalone limity, co w praktyce prowadzi do zmniejszenia liczby dostępnych świadczeń. Placówki medyczne zaczynają ograniczać przyjęcia lub przesuwać terminy.
W efekcie pacjenci coraz częściej muszą mierzyć się z wydłużającymi się kolejkami do specjalistów i diagnostyki. Problem dotyczy zarówno dużych miast, jak i mniejszych ośrodków, gdzie dostęp do usług medycznych już wcześniej był ograniczony.
Do sytuacji w ochronie zdrowia odniósł się prezes PiS Jarosław Kaczyński w swoim wpisie na X.
"Jednym z kryzysów wywołanych przez rząd Tuska jest zapaść służby zdrowia:
- dziura budżetowa w NFZ,
- ograniczenia w dostępie do świadczeń medycznych,
- wydłużające się kolejki do lekarzy,
- pacjenci pozostawieni bez opieki..."
- zwraca uwagę Jarosław Kaczyński.
W dodatku rząd Tuska nie tylko nie chce rozmawiać, ale nawet wysłuchać problemów. Dialog społeczny nie istnieje. Albo znieczulica, albo totalna nieodpowiedzialność
– podkreślił prezes PiS.
Jednym z kryzysów wywołanych przez rząd Tuska jest zapaść służby zdrowia:
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) April 27, 2026
➡️ dziura budżetowa w NFZ,
➡️ ograniczenia w dostępie do świadczeń medycznych,
➡️ wydłużające się kolejki do lekarzy,
➡️ pacjenci pozostawieni bez opieki...
W dodatku rząd Tuska nie tylko nie chce…