Spór o UPA i Order Orła Białego
Kilka dni temu prezydent Karol Nawrocki wyraził oburzenie decyzją Zełenskiego, by nadać jednej z ukraińskich jednostek specjalnych imię „Bohaterów UPA”. Prezydent RP podczas briefingu poinformował dziennikarzy, że wystąpił do Kapituły Orderu Orła Białego, która zbierze się 8 czerwca, o odebranie prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. Jednocześnie wskazał, że ostateczna decyzja w tej sprawie należy do niego.
Decyzję ukraińskiego prezydenta krytykuje cała polska prawica. Inne stanowisko zajmuje koalicja rządząca, która zarzuca prezydentowi Nawrockiemu "kierowanie się emocjami". Krytycznie o kroku prezydenta Nawrockiego wypowiedział się 29 maja premier Donald Tusk.
Informacja, że prezydent Nawrocki reaguje na to propozycją odebrania Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu, który został mu przyznany przez prezydenta Dudę, jest podobnym krokiem. Ja bardzo bym chciał, żeby prezydenci obu krajów mądrze dbali o to, żeby nasze relacje były jak najlepsze. Dla Polski i dla Ukrainy nasza przyjaźń, współpraca, sojusz wobec zagrożenia rosyjskiego to jest coś bezcennego. Mogliśmy i ciągle mamy szansę przełamać te ponure fragmenty naszej historii, które ciążyły nad naszymi relacjami, ale to wymaga wyobraźni, wrażliwości i od jednego i od drugiego
– mówił szef rządu.
Dalej wskazywał, że oczekuje od "obu prezydentów, żeby raczej potrafili wznieść się ponad te historyczne emocje i próbować jednak budować tę trudną, ale konieczną przyjaźń i współpracę polsko-ukraińską".
Jeśli prezydent Zeleński i prezydent Nawrocki będą liderami sporów historycznych i emocji, to na Kremlu naprawdę będą mieli powód do radości. Jeśli ktoś będzie się z tego cieszył, to z całą pewnością Moskwa. I to byłoby najbardziej przykre. Także mam nadzieję, że obaj prezydenci jakoś zrozumieją wagę i powagę sprawy
– atakował prezydenta Tusk.
Zmiana narracji
Premier ponownie odniósł się do sprawy 5 czerwca. Tym razem jego narracja uległa dużej zmianie, ponieważ wskazał, że "zupełnie rozumie" reakcję prezydenta Nawrockiego.
Po tym nieszczęsnym zdarzeniu, jakim była decyzja ogłoszona przez prezydenta Zełenskiego w sprawie nadania imienia UPA, wojskowej jednostce ukraińskiej, ja zrozumiałem zupełnie reakcję prezydenta Nawrockiego. Tu chciałbym bardzo wyraźnie podkreślić, że ja być może inaczej bym zareagował, ale na pewno nikt, i mówię to także do ukraińskich przyjaciół: nikt nie podzieli na pewno polskiej opinii publicznej, polskich władz, jeśli chodzi o kwestię wojny rosyjsko-ukraińskiej, ale także jeśli chodzi o historię. I chcę to bardzo wyraźnie podkreślić
- oświadczył Tusk.
Dalej podkreślał, że "to, co było bardzo dużym atutem i poważną cechą naszej polityki niezależnie od gorącej temperatury sporów wewnętrznych u nas w Polsce, to była taka naprawdę niewymuszona jedność jeśli chodzi o nasz stosunek do Ukrainy i do Rosji w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej".
Z całą pewnością i to jest też moja intencja, będziemy wspólnie z prezydentem i wszystkimi takimi poważnymi siłami politycznymi w Polsce bardzo pielęgnowali jedność polską, jeśli chodzi o kwestię rosyjską i kwestię ukraińską
– zakończył.
Przyszły sondaże do Tworek.
— Max Hübner (@HubnerrMax) June 5, 2026
Te wypowiedzi Tuska W TEJ SAMEJ SPRAWIE dzieli ZALEDWIE TYDZIEŃ.
TUSK 29.05:
"Odebranie orderu Zelenskiemu przez Nawrockiego to PODOBNY KROK do Zelenskiego".
TUSK 05.06:
"Reakcja Nawrockiego JEST ZROZUMIAŁA i nikt nas nie podzieli".
Chory człowiek. pic.twitter.com/r4uoiWL2mh